Dolar skazany na umocnienie?

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 01-04-2016, 16:15

Koniec pierwszego kwartału przyniósł paniczną wyprzedaż dolara. Wielu inwestorów nie mogło zrozumieć dlaczego Yellen dała tak gołębie wystąpienie w momencie, gdy inflacja odbija zaś rynkowa ocena światowej gospodarki tak bardzo się poprawiła. Efekt końca kwartału dodatkowo sprzyjał mocnej reakcji, dolar był też pod presją pierwszego dnia kwietnia. Być może jednak to Yellen się myliła?

W styczniu, gry dewaluacja juana i kryzys zadłużenia w Chinach wisiały nad nami jak topór, obawy o ścieżkę podwyżek w USA były faktycznie uzasadnione. Wtedy jednak reakcja FOMC była spokojna. Od pierwszych dni lutego sytuacja rynkowa jednak zdecydowanie się odwróciła i w tej sytuacji pewność członków Fed powinna rosnąć. Szczególnie, że dane z amerykańskiej gospodarki stają się coraz bardziej zachęcające. Zostało to zauważone przez część członków Komitetu, w tym nawet gołębiego Evansa. Sama Yellen mówiła dość niejasno już na konferencji po marcowym posiedzeniu Fed, ignorując rosnącą inflację i wskazując na słabszy odczyt płac. Od posiedzenia Fed dolar stracił, rynki akcji rosły, zaś z USA napłynęło kilka dobrych odczytów. Tym samym dla rynku było niezrozumiałe dlaczego, w takich okolicznościach, Yellen daje tak ostrożne wystąpienie. 

Być może jednak Yellen po prostu pomyliła się w swojej ocenie? Wskazują na to dane. Pomimo całej fali sceptycznych ocen przed piątkowym raportem, a to, że demografia wpływa negatywnie na płace, a to że efekt kalendarzowy jest niekorzystny, a to że marzec był statystycznie słaby, a to że sektor usług zaczyna zwalniać, pomimo tego dopasowywania rzeczywistości pod tracącego dolara raport okazał się po prostu bardzo mocny. Zatrudnienie wzrosło powyżej oczekiwań, powyżej oczekiwań wzrosły też płace. Pozornie negatywną wiadomością jest wzrost stopy bezrobocia, jednak wynika on tylko i wyłącznie z faktu wyższej stopy partycypacji, czyli większej liczby osób chętnych do pracy. Na wzroście tej ostatniej Fed bardzo zależy. Dane pokazują zatem, że rynek pracy jest mocny i jeśli dołożymy do tego zachęcające sygnały z przemysłu, otrzymujemy obraz, który przemawia za podwyżką stóp w USA jeszcze w tym półroczu.

Naturalnie Chiny nadal stanowią poważne zagrożenie, ale lepsze dane za marzec są potwierdzeniem, że desperackie ratowanie wzrostu gigantyczną akcją kredytową chwilowo działa. Fed, podobnie jak inni uczestnicy rynku, nie wie czy kryzys w Chinach nastąpi za dwa miesiące, czy za dwa lata i dlatego powinien podejmować decyzje przez pryzmat amerykańskiej gospodarki. Jeśli tak będzie, wiosenna przecena dolara przejdzie do przeszłości.  

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień CFA, X-Trade Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy