Na rynku ropy naftowej obawy związane z dalszym rozprzestrzenianiem się wirusa ścierają się z odradzającym się popytem i wdrożonymi w życie silnymi ograniczeniami produkcji przez kraje OPEC oraz Rosję, co skutkuje stabilizacją WTI w okolicy 40 USD za baryłkę. Niepokojącym jednak sygnałem jest to, że w trwającym obecnie największym sezonowym popycie na benzynę jest on najsłabszy od 20 lat. Mieszane nastroje na rynkach niewiele pomagają notowaniom amerykańskiej waluty, a kurs EURUSD pozostaje powyżej 1.13.
W kontekście rozwoju pandemii na świecie, wieści pozostają cały czas niepokojące. Liczba potwierdzonych przypadków na świecie dobiła do 12 milionów, a ilość zachorowań w USA czy Meksyku dalej przyspiesza. To może rodzić coraz większą obawę dotyczącą silniejszego ograniczenia aktywności w USA w celu stłumienia epidemii. W takim przypadku pod znakiem zapytania może stać postrzeganie amerykańskiej waluty jako bezpiecznej przystani.
Od czasu gdy w Australii przywrócono obostrzenia w wyniku drugiej fali zachorowań AUD prezentuje się raczej kiepsko. Mimo, że nastroje na rynkach finansowych pozostają mieszane dolar jest dziś najsłabszy w gronie G10, a amerykańska waluta jest najsłabsza od 3 tygodni. Najgorzej prezentuje się w porównaniu do korony szwedzkiej. Notowania EURSEK dobijają do 10.40, gdzie znajdują się kilkunastomiesięczne minima. Szwedzka waluta prezentuje się dość dobrze w ostatnich tygodniach ze względu na stabilną sytuację epidemiologiczną w strefie euro i Niemczech, bowiem tamtejsza koniunktura jest silnie uzależniona od tego, co dzieje się w Eurolandzie.
Dziś w centrum uwagi rynków znajdować się będą cotygodniowe dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które już odzwierciedlać będą jak postępujący wzrost zakażeń w USA przedkłada się na sytuację na rynku pracy. Kurs EURUSD może również zyskiwać przed przyszłotygodniowym spotkaniem liderów Unii, którzy powinni finalizować ustalenia dotyczące planu ratunkowego dla krajów wspólnoty.