Po spadku wartości amerykańskiego dolara względem japońskiego jena do najniższego od pięciu lat poziomu, na tokijskiej giełdzie doszło w piątek do przeceny. Traciły przede wszystkim akcje czołowych eksporterów.
Korektę notowań dolara wywołały doniesienia o prawdopodobnej redukcji rezerw jakie Chiny posiadają w amerykańskiej walucie. A jest ich sporo. Analitycy szacują, że we wrześniu rezerwy Państwa Środka sięgały kwoty 514,5 mld USD. Niższe kursy notowań niż dzień wcześniej stały się udziałem miedzy innymi Advantestu, największego na świecie producenta urządzeń testujących pamięci komputerowe i Fuji Photo Film, wicelidera rynku filmów do aparatów fotograficznych. W obu przypadkach kurs opadł o ponad 1 proc.
Zdecydowanie lepiej radziły sobie spółki surowcowe. Na fali optymizmu związanego z prognozowanym wzrostem popytu na metale umacniały się notowania papierów Nippon Steel, największego japońskiego producenta stali. Chwilami aprecjacja sięgała poziomu 3 proc. Równie wysokim zyskiem mogły poszczycić się papiery JFE Holdings, spółki zajmującej drugie miejsce w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Niejednoznaczny przebieg miały notowania w sektorze motoryzacyjnym. W przeciwnych kierunkach toczyły się wyceny papierów Toyoty i Nissana, dwóch największych spółek produkujących auta. Pierwsza ze spółek lekko rosła, druga poddała się niewielkiej korekcie.
Ostatecznie, indeks Nikkei stracił 0,6 proc.