Dom Development nie zostawi pytań bez odpowiedzi

opublikowano: 13-03-2019, 22:00

Wiceprezes ds. finansowych ma spółkę w małym palcu. Specjalistce ds. relacji inwestorskich też nie brak wiedzy. Odpowiedzi na pytania są wiec szybkie i konkretne

Kup raport Giełdowa Spółka Roku 2018 w wersji elektronicznej>>

Przedstawiciele rynku kapitałowego cenią wiedzę o
spółce jaką ma Janusz Zalewski, wiceprezes Dom Develpoment, oraz Magdalena
Cumanis, odpowiedzialna za relacje inwestorskie. Dzięki tej wiedzy rzadko się
zdarza, by odpowiedzi nie otrzymywali natychmiast.
Zobacz więcej

DZIŚ PYTANIE, DZIŚ ODPOWIEDŹ:

Przedstawiciele rynku kapitałowego cenią wiedzę o spółce jaką ma Janusz Zalewski, wiceprezes Dom Develpoment, oraz Magdalena Cumanis, odpowiedzialna za relacje inwestorskie. Dzięki tej wiedzy rzadko się zdarza, by odpowiedzi nie otrzymywali natychmiast. Fot. Marek Wiśniewski

Niespełna tydzień temu Dom Development przekazał wyniki finansowe za 2018 r. Zrobił to więc stosunkowo wcześnie jak na standardy warszawskiej giełdy. Mimo wszystko publikacja sprawozdania finansowego na początku marca jest jednak jedyną skazą na relacjach inwestorskich potentata w budowie mieszkań. Do roku 2017 włącznie (sprawozdanie za 2016 r.) raporty roczne dewelopera pojawiały się nie na początku marca, ale w pod koniec lutego. Mniej więcej tygodniowe opóźnienie pojawiło się po przejęciu trójmiejskiego Euro Stylu, który obecnie jest konsolidowany przez Dom Development.

— Standardy amerykańskie są takie, że sprawozdanie finansowe publikowane jest 2-3 tygodnie po zamknięciu roku obrotowego. Na polskiej giełdzie Dom Development pozytywnie się jednak wyróżnia. Wiele spółek publikuje wyniki za czwarty kwartał w kwietniu, gdy faktycznie zamknięty jest już pierwszy kwartał — komentuje Adrian Górniak, analityk Domu Maklerskiego BDM.

Kompetentny duet

Mimo późniejszego publikowania sprawozdań finansowych relacje inwestorskie w Dom Development postrzegane są jako wzorcowe. Można nawet postawić tezę, że mrówcza praca procentuje. Od lat zagadnieniem tym zajmuje się bowiem Magdalena Cumanis. Jeszcze dwa lata temu, w rankingu Giełdowa Spółka Roku, pod względem oceny kontaktów z rynkiem, spółka była sklasyfikowana na ósmym miejscu. W roku ubiegłym zajęła czwarte miejsce. W tym roku samodzielnie wygrała. Przedstawiciele rynku kapitałowego chwalą sprawozdania finansowe i kwartalne prezentacje wynikowe za porównywalność informacji przekazywanych w poszczególnych kwartałach. Szczególnie doceniają zaś to, że ich pytania nie pozostają bez odpowiedzi.

— Pani Magdalena Cumanis jest dostępna. Rzadko się zdarza, by nie odbierała telefonów. Jest też dobrze zorientowana w sprawach spółki. Jeśli czegoś nie wie i musi to potwierdzić z zarządem, to szybko wraca z odpowiedzią. Pytając o cokolwiek jakąkolwiek spółkę, odpowiedź można dostać zarówno tego samego dnia, jak i za trzy dni. Ten czas się liczy. Są zresztą spółki, w których w ogóle niełatwo się z kimś skontaktować. Dzieje się tak zwłaszcza w tych, które nie mają pracownika wyspecjalizowanego w relacjach inwestorskich, a jest to jedno z zadań kogoś z zarządu — opowiada Cezary Bernatek, analityk Erste Securities Polska.

Tak jak w innych spółkach, w kontakt z rynkiem finansowym zaangażowany jest członek zarządu odpowiedzialny za finanse. W przypadku Dom Development chodzi o wiceprezesa Janusza Zalewskiego. Szczególnie dobrze oceniany jest jego udział w kwartalnych konferencjach wynikowych.

— Wiadomo, że dyrektor finansowy wszystkich szczegółów może nie pamiętać. Rozumiem więc, że może powiedzieć, że sprawdzi i odpowie po konferencji. Tyle że zdarza się również, że takie obiecane odpowiedzi nigdy się nie pojawiają. W przypadku Dom Development rzadko które pytanie pozostaje bez odpowiedzi podczas samej konferencji wynikowej. Janusz Zalewski jest zaznajomiony ze wszystkimi szczegółami i odpowiada z pamięci — zaznacza Marek Szymański, analityk Ipopemy Securities.

Nie tylko o sobie

Jeśli chodzi o konferencje wynikowe, to pozytywnie odbierana jest też część odnosząca się nie tyle do sytuacji samego Dom Development, co ogólnej sytuacji na rynku deweloperskim. Niezależnie od branży, spółki nie zawsze silą się na takie szersze spojrzenie.

— Przedstawiciele Dom Development są przy tym dość obiektywni. Rzadko się zdarzało, by nazbyt pozytywnie oceniali pewne zjawiska — twierdzi Cezary Bernatek.

— Trzeba jednak brać pod uwagę, że działalność deweloperska jest dość przewidywalna. To nie jest branża surowcowa, w której nagła zmiana ceny na rynkach globalnych może przewrócić wszystkie złożenia biznesowe — studzi zachwyty Adrian Górniak.

Przyznaje jednak, że to co mówi zarząd, raczej się potwierdza.

— Dom Development jest otwarty na kontakty, a to nie w każdej spółce się zdarza — dodaje Adrian Górniak.

Marek Szymański uważa, że nieco trudniej jest się umówić na indywidualne spotkanie z zarządem, ale w zasadzie nie widzi w tym problemu.

— Zarząd jest od prowadzenia biznesu, a w przypadku Dom Development pani Magdalena Cumanis jest na tyle sprawna, że nawet nie ma specjalnej potrzeby bezpośredniego kontaktu z zarządem poza konferencjami wynikowymi — uważa analityk Ipopemy Securities.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu