Dom Development sprzedawał przy rekordowej marży

Kamil Zatoński
opublikowano: 2008-05-12 09:24

Przychody dewelopera, kierowanego przez Jarosława Szanajcę, w pierwszym kwartale wzrosły w dość niewielkim stopniu, ale dzięki bardzo wysokiej marży, spółce udało się wyraźnie powiększyć zyski. Plany sprzedaży na ten rok mocno jednak zweryfikowano.

W okresie od stycznia do marca przychody Dom Development wzrosły o 9,6 proc. do 187,5 mln zł. Przypomnijmy – w czwartym kwartale sięgnęły 204 mln zł, tj. 1,6 proc. mniej, niż rok wcześniej.

Analitycy DI BRE spodziewali się 217 mln zł przychodów, natomiast specjaliści DM PKO BP – 183 mln zł.

Warto zwrócić uwagę na bardzo wysoką, 40 proc. marżę zysku brutto ze sprzedaży, wypracowaną przez spółkę. To najlepszy wynik od dziewięciu kwartałów, kiedy to marże wahały się od 27,7 do 38,4 proc.

Zysk operacyjny spółki wzrósł o 20 proc. do 52,7 mln zł.  Brokerzy oczekiwali wyniku 33,5 mln zł (DM PKO BP) lub 61,4 mln zł (DI BRE).

Wbrew oczekiwaniom pierwszego z brokerów, wciąż pozytywnie do wyniku spółki dokładała się działka finansowa, gdzie odnotowano dodatnie saldo w wysokości 3,7 mln zł. Dzięki temu rentowność netto utrzymała się na poziomie rekordowych drugiego i trzeciego kwartału 2007 r. (24 proc.). Zysk netto wyniósł 45 mln zł i był o 21 proc. wyższy, niż przed rokiem, a także 5 proc. wyższy, niż w czwartym kwartale ub. r. DI BRE oczekiwało 49 mln zł, DM PKO BP 27 mln zł.

Na konferencji prasowej poinformowano, że w pierwszym kwartale spółka sprzedała 328 mieszkań i domów (w tym 86 apartemantów). W czwartym kwartale były to 343 lokale, a przed rokiem - 478.

Dom Development poinformował także, że realny plan sprzedażowy na ten rok to 2 tys. mieszkań. To i tak więcej, niż w ub. r. (1,7 tys.), ale mniej od wcześniejszych planów (3 tys.).