Domy studenckie za 100 mln zł

  • Anna Pronińska
opublikowano: 23-04-2013, 00:00

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza sięga po formułę PPP. Jest już po pierwszych rozmowach z funduszami.

Po uczelniach wyższych w Warszawie, Lublinie i Krakowie do budowy akademików przymierza się Uniwersytet im. Adama Mickiewicza (UAM) w Poznaniu. Uczelnia ogłosiła konkurs na doradztwo przy projekcie realizowanym w formule partnerstwa publiczno- -prywatnego (PPP). Chodzi o zaprojektowanie, wybudowanie i zarządzanie Kompleksem Domów Studenckich na terenie Kampusu Morasko, położonego w północnej cześci miasta.

— Prowadzenie akademików nie jest zadaniem statutowym uczelni. Taniej jest zlecić taką działalność zewnętrznej firmie. Sięgamy po PPP — mówi prof. Bogusław Mróz, pełnomocnik rektora ds. rozbudowy bazy akademickiej Morasko.

Uczelnia ma 1800 miejsc w akademikach. Dużo za mało. Na dodatek ubędzie jeszcze 600 pokoi, bo uczelnia chce sprzedać akademik położony w centrum miasta. Na terenie Kampusu Morasko ma zatem powstać 1,8-2 tys. pokoi. Do tego dojdzie część usługowa (bank, sklep). Wynagrodzeniem prywatnego partnera mają być czynsze płacone przez studentów i przedsiębiorców. Uczelnia bierze na siebie ryzyko popytu. Szacunkowa wartość przedsięwzięcia wyniesie 100 mln zł.

— Mamy 30 tys. studentów dziennych, a 10 tys. uczy się na Morasku. Z naszych obliczeń wynika, że po 17 latach koszty inwestycji się zwrócą — mówi prorektor UAM.

Władze uczelni nie martwią się o zainteresowanie inwestycją.

— Prowadzimy dialog techniczny z funduszami z Hiszpanii, Anglii i Izraela, które inwestują długoterminowo w takie projekty. Mimo niżu demograficznego fundusze chcą inwestować i mają 80 mln EUR do wydania na akademiki w tym regionie. Takie PPP to dla nich bezpieczna inwestycja — uważa prof. Bogusław Mróz.

Uczelnia liczy, że już w czerwcu 2016 r. akademiki będą gotowe.

— Patrząc na doświadczenia innych krajów, budowa i utrzymanie akademików w tej formule sprawdza się idealnie. Nie jest niczym nowym, że uczelnie nie mają pieniędzy, a czasem i kompetencji, aby sprawnie zarządzać dużym kampusem studenckim. Dlatego PPP przynosi korzyści zarówno dla partnera publicznego — uczelni, jak i prywatnego inwestora, który dostanie umowę na długi okres, będzie odpowiedzialny nie tylko za projektowanie, budowę i zarządzanie, ale np. również za utrzymanie akademików — mówi Tomasz Korczyński, partner w Wierzbowski Eversheds, kierujący praktyką PPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu