Domy z klocków dla szejka

Polacy potrafią. Izodom podbija świat autorską energooszczędną technologią

Autorską technologią budowy domów energooszczędnych i pasywnych opracowaną przez przedsiębiorców ze Zduńskiej Woli zainteresował się szejk Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dzięki temu przedstawiciele firmy Izodom 2000 Polska asystowali przy projektowaniu i budowie 3 tys. willi zlokalizowanych w pobliżu miasta. Przez szejka zostali też poproszeni o zbudowanie na pustyni pałacu myśliwskiego o powierzchni 10 tys. mkw. Budynek był prezentem dla spokrewnionego z nim członka marokańskiej rodziny królewskiej. Izodom może się też pochwalić kilkunastoma tysiącami innych domów w 27 państwach świata. A firma nadal działa w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Zatrudnia ok. 30 osób.

Patent na konstrukcję

Izodom powstał 21 lat temu jako joint venture Andrzeja Wójcika z belgijskimi przedsiębiorcami. Po kilku latach współpracy Polak spłacił partnerów i stał się jedynym właścicielem spółki produkującej materiały budowlane. Od początku stawiał na rozwój własnych technologii i dużą część z zarabianych pieniędzy inwestował w badania — współpracuje z dwoma ośrodkami badawczymi w kraju i czterema w Niemczech. Dzięki temu obecnie w portfolio ma ok. 140 autorskich elementów konstrukcyjnych i rozwiązań stosowanych przy budowie domów energooszczędnych i pasywnych, minimalizujących poziom zużycia energii podczas eksploatacji. Jego technologie objęte są w sumie 21 patentami, w tym kilkoma europejskimi. Obecnie firma stara się o uzyskanie pierwszego w swoim portfolio patentu o zasięgu światowym.

— Nasza technologia stawia do góry nogami cały proces budowy. W tradycyjnych technologiach energooszczędność uzyskuje się poprzez ocieplanie już gotowego budynku. My najpierw budujemy izolację, a potem konstrukcję domu. W dużym uproszczeniu: trzonem naszej technologii jest system „klocków”, pustaków szalunkowych wykonanych z tworzyw termoizolacyjnych. Tworzy się z nich konstrukcję ścian, a następnie wypełnia ich wnętrza betonem — wyjaśnia Jakub Wójcik, w Izodom odpowiedzialny za strategię ekspansji zagranicznej.

Zapewnia, że dzięki tej technologii domy buduje się siedem razy szybciej niż tradycyjne, do tego budynki są tańsze w eksploatacji. Ale firma ma w ofercie trzy rodzaje „klocków”, o różnej grubości i różnym poziomie energooszczędności.

— Wersja standardowa nie pozwala wprawdzie właścicielowi zaoszczędzić na energii cieplnej, ale zmniejsza koszty budowy domu o ok. 15 proc., głównie dzięki znacznemu uproszczeniu procesu budowy. Energooszczędność na poziomie 40 proc. daje konstrukcja z „klocków” z grubszą warstwą termoizolacyjną (tzw. king blok). Taki dom na starcie będzie kosztował tylko 5-7 proc. więcej niż zwykły — wylicza Jakub Wójcik.

Na ogrzewaniu najwięcej zaoszczędzić pozwoli dom pasywny. Wyliczenia Izodomu wskazują, że z ich technologią — nawet do 90 proc. Koszt budowy w tym przypadku zwiększy się o 20-25 proc. Ale oszczędność energii można uzyskać wyłącznie przy zastosowaniu kilku dodatkowych elementów, w tym rekuperatora (urządzenia wentylacyjnego, pozwalającego na odzyskiwanie ciepła z powietrza wywiewanego z budynku). W przypadku domów pasywnych niezbędna będzie również dodatkowa izolacja fundamentów, dachu (Izodom proponuje tu kilka własnych rozwiązań) i montaż właściwych okien. Zatem bez zaawansowanej wiedzy z zakresu termoizolacji budynków się nie obędzie.

Technologia obca Polakom

Dlatego Izodom poza produkcją materiałów do budowy domów energooszczędnych organizuje również szkolenia dla firm architektonicznych, wykonawczych, czasem nadzoruje też place budów. Jednak Polska jest dla Izodomu dopiero 12. co do wielkości rynkiem zbytu. Firma eksportuje 80-90 proc. swojej produkcji, m.in. do Niemiec, Francji, Danii, Estonii i na Litwę.

— W Polsce budowa domów energooszczędnych czy pasywnych jest nowym trendem, przebijającym się bardzo wolno. To raczej ciekawostka, a nie świadome planowanie kosztów eksploatacji. Blokadą jest niska świadomość społeczeństwa, mniej zaś koszty samej budowy. Przy zastosowaniu naszej technologii cena 100-metrowego domu w stanie surowym zamkniętym w średniej wielkości mieście wyniesie ok. 300-380 tys. zł — szacuje Jakub Wójcik.

Dla produktów Izodomu trzeba więc było poszukać rynków zbytu za granicą. Już w 2000 r. przedsiębiorstwo dostało nagrodę prezydenta RP dla największego eksportera wśród małych i średnich firm. Niedawno działalność firmy spotkała się też z uznaniem Ministerstwa Środowiska. Firma została zakwalifikowana do programu GreenEvo, promującego na arenie międzynarodowej innowacyjne firmy, działające w obszarze zielonych technologii.

— Wsparcie i rekomendacja administracji państwowej otworzyły przed nami wiele drzwi. To bardzo przydatne zwłaszcza w państwach Wschodu — mówi Jakub Wójcik.

Ale przedstawiciele firmy kontynuują też wcześniej podjęte rozmowy, poszukują odbiorców m.in. w Kazachstanie, Azerbejdżanie, Sudanie, Turcji, Iranie czy w państwach północnej Afryki. Pod rozwagę brana jest m.in. możliwość uruchomienia za granicą linii produkcyjnych Izodomu. Takie powstały już w Rosji, na Ukrainie i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednak fabryki zostały sprzedane. Izodom wciąż szuka nowych zastosowań dla własnych technologii i pracuje nad nowymi, m.in. nad konceptem tanich i łatwych w budowie domów socjalnych. Powoli końca dobiegają też prace nad nowoczesnym systemem wygłuszania budynków.

Technologie z Polski wyślą w świat

GreenEvo, czyli Akcelerator Zielonych Technologii, to inicjatywa Ministerstwa Środowiska, której celem jest promocja krajowych firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych. Uczestnicy programu wybierani są w procedurze konkursowej spośród innowacyjnych firm oferujących rozwiązania w zakresie zielonych technologii. Laureaci otrzymują m.in. możliwość uczestnictwa w misjach gospodarczych wraz z przedstawicielami polskiego rządu, bezpłatne szkolenia w zakresie sprzedaży, ochrony własności intelektualnej oraz form zewnętrznego finansowania projektów. Dotychczas odbyły się trzy edycje GreenEvo, kolejna rozpocznie się na początku 2013 r.

W „Pulsie Biznesu” będziemy opisywać najciekawsze pomysły uczestników programu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Domy z klocków dla szejka