Donoria rośnie dzięki inwestorowi

opublikowano: 30-10-2018, 22:00

Wielu ubezpieczeniowych brokerów musi szukać nowych dróg rozwoju. Spółka z Torunia nie martwi się o przyszłość

Dariusz Zajączkowski miał kancelarię prawniczą, kiedy w 2002 r. zaangażował się w likwidację dość skomplikowanej szkody majątkowej w dużej firmie. Kiedy udało się rozwiązać problem, pomógł dodatkowo uporządkować ubezpieczenia w całej grupie kapitałowej. Podczas realizacji tego zlecenia uświadomił sobie, że w Polsce brakuje doradców ubezpieczeniowych i postanowił otworzyć spółkę brokerską.

Donoria w dobrym momencie weszła w alians z międzynarodowym brokerem
Howden Broking Group. — Dzięki temu rośniemy, mimo tego, że rynek brokerski w
Polsce staje się coraz trudniejszy — mówi Dariusz Zajączkowski, prezes spółki.
Zobacz więcej

W PUNKT:

Donoria w dobrym momencie weszła w alians z międzynarodowym brokerem Howden Broking Group. — Dzięki temu rośniemy, mimo tego, że rynek brokerski w Polsce staje się coraz trudniejszy — mówi Dariusz Zajączkowski, prezes spółki. Fot. Marek Wiśniewski

— Co prawda rynek był już zorganizowany, jeśli chodzi o obsługę ubezpieczeń dla dużych firm, szczególnie z sektora publicznego. Donoria była jednak jednym z pierwszych brokerów, który zajął się przede wszystkim polskim prywatnym biznesem — mówi Dariusz Zajączkowski, prezes Donorii.

Palma pierwszeństwa

Dziś firma jest w pierwszej dziesiątce największych brokerów działających na polskim rynku. W 2017 r., po raz trzeci, dostała wyróżnienie w rankingu „Gazele Biznesu” dla najbardziej dynamicznych MŚP. Jej przychody co roku rosną o co najmniej 10 proc. Zdaniem Dariusza Zajączkowskiego firma wystartowała nie tylko w dobrym momencie, ale też z trafionym pomysłem.

— Do dzisiaj na polskim rynku niewielu jest brokerów, którzy świadczą swoje usługi w więcej niż jednym regionie kraju. To bardzo rozdrobniony rynek. My od początku postawiliśmy na ogólnopolską sieć. Mamy swoje oddziały w 14 dużych miastach w Polsce — mówi Dariusz Zajączkowski.

Ponadto Donoria od początku angażowała się w nowe ubezpieczeniowe obszary.

— Postawiliśmy na nowoczesną technologię obsługi klienta. Szukaliśmy też ubezpieczeń, których na polskim rynku jeszcze nie było. Jako pierwsi zaoferowaliśmy choćby ubezpieczenie ryzyka politycznego dla firm wychodzących na wschodnie rynki — mówi Dariusz Zajączkowski.

Na polskim rynku nie było jednak partnerów, którzy dostarczyliby odpowiednie usługi. Donoria nawiązała więc współpracę z międzynarodowym brokerem Howden Broking Group, należącym do Hyperion Insurance Group — grupy pośrednictwa ubezpieczeniowego i reasekuracyjnego.

— Wspólnie dostarczaliśmy odpowiednie rozwiązania na polski rynek. Ponadto dzięki tej współpracy mieliśmy dostęp do reasekuracji, która jest dziś w Polsce coraz bardziej istotna — opowiada Dariusz Zajączkowski.

Z roku na rok współpraca się zacieśniała, aż Howden stał się głównym partnerem, jeśli chodzi o reasekurację i nowe produkty.

— Nasze potrzeby w stosunku do tego partnera coraz bardziej rosły. Kiedy poznaliśmy się w właścicielami firmy osobiście, okazało się, że mamy podobną filozofię działania i prowadzenia firmy — wspomina Dariusz Zajączkowski.

Alians

W 2014 r. Howden Broking Group przejął 51 proc. akcji Donorii. Pozostałe 49 proc. zostało podzielone pomiędzy polski zarząd biznesu, który pozostał na stanowisku.

— Chęć dzielenia się firmą z zespołem jest jedną z rzeczy łączących nas z Howdenem, którego współwłaścicielami są pracownicy. Wierzymy, że prowadząc biznes, którego jesteśmy właścicielami, możemy w 100 proc. się w niego zaangażować — twierdzi Dariusz Zajączkowski. Donoria zmieniła skalę działania, ale nie filozofię.

— Robimy to, co wcześniej, tylko zyskaliśmy łatwiejszy dostęp do najnowszych rozwiązań ze światowego rynku i wsparcie międzynarodowej grupy, która działa w 90 krajach — tłumaczy Dariusz Zajączkowski.

Polski broker może oferować dzięki temu produkty takie jak ubezpieczenia dla funduszy private equity i venture capital w zakresie transakcji fuzji i przejęć, a także polisy dla branży IT związane m.in. z kodami źródłowymi i wyciekiem danych. Alians z Howdenem pojawił się w idealnym momencie, bo polski rynek brokerski staje się coraz trudniejszy.

— Konkurencji przybywa, a do tego duże firmy chętniej inwestują w tzw. inhouse brokerów,czyli spółki celowe tworzone na potrzeby konkretnej grupy kapitałowej. W efekcie brokerzy muszą sięgać po coraz mniejsze spółki — mówi Dariusz Zajączkowski.

Koszt powadzenia działalności brokerskiej jest coraz większy, m.in. ze względu na coraz szybszy rozwój technologiczny i większą liczbę regulacji. Szef Donorii nie obawia się jednak o przyszłość.

— Szacujemy, że w kolejnych latach będziemy rosnąć w podobnym tempie jak dotychczas. Dzięki aliansowi z Howdenem mamy większy komfort prowadzenia biznesu. Klienci mają świadomość, że stoi za nami silny, międzynarodowy partner. Dzięki niemu możemy rozwijać się w nowych obszarach, ale także zaoferować klientom dostęp do międzynarodowych rozwiązań ubezpieczeniowych i nowatorskich technologii — twierdzi Dariusz Zajączkowski.

Dziś oferta Donorii skierowana jest zarówno do klientów z sektora prywatnego, w tym działających za granicą, jak i tych, którzy potrzebują wyspecjalizowanych produktów ubezpieczeniowych na lokalnym rynku. © Ⓟ

„Gazele Biznesu”

To najpopularniejsze i najstarsze zestawienie najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich firm. Ranking sporządza dziennik „Puls Biznesu”, nieprzerwanie od 2000 r. O tytuł Gazeli Biznesu mogą ubiegać się firmy, które w kolejnych trzech latach odnotowały wzrost przychodów ze sprzedaży. W ostatnim zestawieniu znalazły się 4363 firmy. Udział w rankingu jest bezpłatny. Więcej informacji: www.pb.pl/gazele/.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Donoria rośnie dzięki inwestorowi