Zdaniem Józefa Oleksego (SLD), szefa sejmowej Komisji Europejskiej, między ustaleniami z Kopenhagi a traktatem akcesyjnym wynikają niedopatrzenia „nie wiadomo z czyjej strony”.
— Coś nie zostało dopatrzone i trwa wyjaśnianie, po czyjej stronie. Oprócz tych kilku kwestii, które już są wyjaśnione, zostaje sprawa dopłat bezpośrednich dla rolnictwa. Polska w ciągu kilku dni musi zdecydować się na wybór systemu — mówi Józef Oleksy.
Jego zdaniem, nie ma mowy o żadnym oszustwie ani ze strony UE wobec Polski, ani ze strony rządu wobec społeczeństwa.