Doręczyciele pokonują bariery

Agata Hernik
opublikowano: 08-02-2007, 00:00

Nie ma dobrych dróg, nie ma kierowców. Są biurokracja i przeciągające się odprawy celne. A liczba paczek rośnie...

Jest co przewozić, ale brak kierowców jest coraz bardziej dotkliwy

Nie ma dobrych dróg, nie ma kierowców. Są biurokracja i przeciągające się odprawy celne. A liczba paczek rośnie...

Specjaliści łączą wzrost popularności usług kurierskich z ogólnym wzrostem popytu na usługi transportowe.

— Rozwój gospodarki w 2006 r. potwierdził, że usługa kurierska jest barometrem tego, co się dzieje na rynku — podkreśla Rafał Młochowski, prezes Agap.

— To był bardzo dobry rok, najlepszy z dotychczasowych w naszej branży. Liczba wysłanych przesyłek — zwłaszcza zagranicznych, do krajów Unii Europejskiej — zwiększyła się o ponad połowę — dodaje Arkadiusz Jarząb, dyrektor generalny BPS.

Świetlana przyszłość

— Wartość polskiego rynku usług ekspresowo-kurierskich zarówno w tym roku, jak i w kolejnych latach, będzie rosła. Dynamika wzrostu w najbliższych latach będzie wyższa w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, gdzie sięga kilku procent rocznie. Bezpośrednią przyczyną tak imponujących wzrostów są nowe inwestycje. W związku z tym popyt na usługi ekspresowo-kurierskie będzie rósł — prognozuje Rafał Młochowski.

Jednak nie tylko inwestycje napędzają popyt na usługi kurierskie. Rozwija się też handel w internecie, co przysparza pracy kurierom. Tym bardziej że ich główny konkurent nie nadąża za wymaganiami rynku.

— Prywatni nadawcy uciekają od Poczty Polskiej. Wolą zapłacić więcej w zamian za pewniejsze usługi — zauważa Arkadiusz Jarząb.

Nie należy zapominać, że Polska jest największym krajem i rynkiem tej części Europy. Powstają tu centra logistyczne i dystrybucyjne, wiele firm przenosi tu swoje magazyny.

— Znaczącego wzrostu zainteresowania spodziewamy się w segmencie międzynarodowych przesyłek lotniczych. Dla firm priorytetem jest bowiem ekspresowy termin realizacji usługi. Przykład? Centra serwisowe zobligowane są do realizacji napraw w krótkim czasie, dlatego korzystają z opcji doręczeń następnego dnia po nadaniu, do godziny 9.00 lub 12.00 — przekonuje Piotr Sitarek, dyrektor generalny UPS Polska.

Problemy wciąż te same

Branża od lat boryka się z tymi samymi kłopotami...

— Największy — to wciąż zły stan infrastruktury drogowej w Polsce. Niekorzystnie wpływa i na terminowość transportu drogowego towarów, i na stan floty samochodowej. Bolączką jest też długość odpraw celnych na wschodniej granicy. Ponadto z powodu ograniczonego czasu pracy kierowców wydłużają się terminy doręczenia do odległych krajów (np. Szkocji), a popyt na lokalnym rynku sprawia, że klienci mogą mieć trudności z zamówieniem samochodu dostawczego ad hoc — wylicza Piotr Sitarek.

— Branża logistyczna w Polsce boryka się z problemami niewydolnej infrastruktury drogowej, której rozwój nie nadąża za dynamicznym rozwojem biznesu. Firmy coraz dotkliwiej odczuwają też brak wykwalifikowanych pracowników różnych specjalizacji — zaznacza Tomasz Buraś, prezes DHL Express (Poland).

Mimo wszystko jest to dobry czas dla transportu.

— Nasza branża wykorzystała dobrą koniunkturę rynkową. Za sukces trzeba uznać pokonywanie trudności na rynku pracy, które w tym roku szczególnie dotkliwie dały się we znaki przewoźnikom, oraz barier infrastrukturalnych i administracyjnych. Na szczęście problemy, z jakimi musieliśmy się zmierzyć, nie wywarły większego negatywnego wpływu na naszą branżę — dodaje Tomasz Buraś.

Konkurencja nie śpi

— Firmy w każdej branży, nie tylko kurierskiej, stale udoskonalają swoje produkty i usługi tak, by wyprzedzić i spełnić oczekiwania klientów. Nie spodziewam się, żeby ten proces się kiedyś skończył, bo wymagania klientów będą rosły — tłumaczy Piotr Sitarek.

Potrzeby klientów są bezpośrednią przyczyną ciągłego doskonalenia poziomu jakości usług oraz ich segmentacji według branż. Dziś nie wystarczy tylko i wyłącznie terminowo doręczać przesyłki.

— Dużym wyzwaniem przy tak szybko rozwijającym się rynku będzie odpowiednie przygotowanie każdej firmy od strony operacyjnej do obsługi ciągle zwiększającej się liczby przesyłek — tłumaczy Rafał Młochowski.

— Światowe firmy kurierskie coraz częściej określa się mianem nie tyle doręczycieli, ile integratorów, gdyż dbają one o cały proces logistyczny u klienta — od momentu wyboru i zlecenia usługi, dopasowanej do potrzeb klienta po wystawienie faktury wraz z dostarczeniem pełnej informacji o całym procesie. Jednym z wyzwań stojących przed branżą będzie udoskonalanie usług o wartości dodanej. To one wyróżniają firmę kurierską na konkurencyjnym rynku — podsumowuje Piotr Sitarek.

Zdaniem praktyka

Andrzej Wierzbicki

dyrektor ds. zarządzania flotą pojazdów Schenker

Zawiesić ograniczenie

Wprowadzenie ograniczenia ruchu pojazdów o ładowności powyżej 16 ton w Warszawie nie spełniło założonych oczekiwań, czyli zmniejszenia ruchu w mieście oraz poprawy bezpieczeństwa na warszawskich drogach. Skutki ograniczeń okazały się o wiele mniejsze niż oczekiwali autorzy. W rezultacie wjazd do miasta był możliwy po zaopatrzeniu się w wydawane przez ZDM identyfikatory.

Na tym przykładzie widać jednak bardzo wyraźnie, że tego typu przepisy wymagają przygotowania i stosownych analiz we współpracy ze środowiskiem branży TSL.

Uważam, że ograniczenie to powinno zostać co najmniej zawieszone do czasu wypracowania konsensusu przez wszystkie zainteresowane strony oraz przeprowadzenia dogłębnej analizy jego następstw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane