Dostawca na czasy kryzysu energetycznego

opublikowano: 19-12-2022, 00:15
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Firma Najlepszy Ekogroszek od 2013 r. zajmuje się handlem materiałami opałowymi. W swojej ofercie poza ekogroszkiem ma pellet oraz węgiel workowany.

2. miejsce województwo lubelskie – Najlepszy Ekogroszek

Działalność spółki Najlepszy Ekogroszek odbywa się równolegle w sprzedaży stacjonarnej i w internecie. W maju 2020 r. firma zaczęła budowę sieci franczyzowych składów opałowych. Dziś działa dziesięć takich oddziałów franczyzowych i cztery składy własne. Uruchomiono także terminal przeładunkowy w Małaszewiczach.

Oprócz stacjonarnych punktów sprzedaży od 2016 r. działa najlepszyekogroszek.pl, sklep internetowy, w którym można się zaopatrywać w paliwa stałe z darmowym transportem na terenie Polski.

– Staramy się działać na szeroką skalę, by w pełni zadowolić klienta. Pomimo trudnej sytuacji w kraju, gdy ceny energii stale rosną, niektóre składy świecą pustkami lub się zamykają, my stajemy na wysokości zadania i wszystkie nasze składy są zaopatrzone w wysokiej jakości surowce – informuje Sebastian Solarz, wspólnik w firmie Najlepszy Ekogroszek. Podkreśla, że pędząca inflacja – kiedy wysokie ceny węgla nie są wyjątkiem – nie pozwala na jednorazowy zakup opału na całą zimę i klienci indywidualni regularnie zaopatrują się w opał w mniejszych ilościach. Kwestia zaopatrzenia oraz cen dotyka całą branżę i gospodarkę.

Początkowo firma zajmowała się głównie odlewnictwem żeliwa. W 2013 r. jeden ze wspólników wpadł na pomysł, że może warto wejść w branżę opałową i tak powstał punkt lokalnej sprzedaży węgla.

– Już w pierwszych miesiącach zanotowaliśmy zyski, postanowiliśmy nie zwalniać tempa i iść do przodu w nowe inwestycje z głową pełną pomysłów. Z punktu widzenia ekonomii każda nowa inwestycja to ryzyko, należy jednak być przedsiębiorczym i iść za ciosem. Rozpoczęliśmy własne workowanie i jako pierwsi w okolicy sprzedawaliśmy węgiel w opakowaniach foliowych o wadze 25 kg. Była to nowość i wielka wygoda dla lokalnych odbiorców. Rozwijaliśmy się dalej – opowiada Adam Tymoszuk, drugi wspólnik.

– Wreszcie postanowiliśmy otworzyć sklep internetowy, który był strzałem w dziesiątkę. Z dnia na dzień zamówień przybywało, zatrudnialiśmy kolejnych pracowników, dokupowaliśmy nowe sprzęty, aby rozwijać nasz biznes. Na początku skoncentrowaliśmy się na sprzedaży detalicznej, ale zamówienia zaczęli również składać klienci hurtowi. Liczba kontrahentów w szybkim tempie zaczęła się powiększać – kontynuuje Sebastian Solarz.

Na starcie firma miała trzech właścicieli, po pewnym czasie jeden się wycofał i w tej chwili firmą zarządzają Sebastian Solarz, który sprawuje kontrolę nad całokształtem działalności, i Adam Tymoszuk, czuwający nad produkcją. Firma zatrudnia 20 pracowników. Do tego partnerzy franczyzowi i podwykonawcy.

– Wszystkie decyzje podejmujemy wspólnie i dbamy o dalszy rozwój naszego biznesu – podsumowuje Adam Tymoszuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane