Dostawy z Kuwejtu, złoża na Bałtyku

Paweł Janas
opublikowano: 24-08-2006, 00:00

Lotos jest bliski podpisania kontraktu na dostawy ropy z Kuwejtu. Ma też nowe złoża na Bałtyku.

Po spektakularnym zakupie złóż ropy naftowej w Kazachstanie przez Ryszarda Krauzego, do gry o dywersyfikację dostaw surowców energetycznych do Polski włączył się kolejny gracz. Według naszych informacji, Grupa Lotos, druga co do wielkości spółka paliwowa w Polsce, jest o krok od podpisania umowy na dostawy ropy naftowej z Kuwejtu.

— Partnerem w tym przedsięwzięciu jest kuwejcka państwowa firma Kuwait Petroleum Corporation (KPC). Kontrakt jest już podpisany przez nią i czeka jeszcze na parafowanie przez zarząd Lotosu — informuje nasz rozmówca związany z krajową branżą naftową.

Na razie nie wiadomo, jaka będzie wartość kontraktu, ani jakie ilości ropy wchodzą w grę.

Informację o prowadzonych ostatnio intensywnych rozmowach z KPC potwierdzają przedstawiciele polskiej ambasady w Kuwejcie.

— Wspieraliśmy te działania. Z naszych informacji wynika, że rozmowy są bliskie zakończenia. Inaczej jednak niż w Kazachstanie, w Kuwejcie nie może być mowy o zakupie złóż ropy przez zagraniczny podmiot. Zakazuje tego konstytucja. W grę wchodzą m.in. dostawy ropy naftowej do Polski — informuje Tomasz Sadziński, attaché ekonomiczny ambasady polskiej w Kuwejcie.

Według naszych informacji dostawy ropy kuwejckiej wiążą się m.in. z realizowanym przez Lotos programem kompleksowego rozwoju technicznego rafinerii. Jednym z jego efektów ma być zwiększenie przerobu ropy z 6 do 10,5 mln ton rocznie. Warto dodać, że Lotos planuje uzyskanie bezpośredniego dostępu do złóż za granicą (np. w Kazachstanie). Tym samym dzięki dywersyfikacji zapewni sobie bezpieczeństwo dostaw. Spółka chce, by maksymalnie 60 proc. ropy pochodziło z jednego źródła. Pierwszy krok został więc zrobiony.

To jednak nie wszystko. Podczas dzisiejszej konferencji Grupa Lotos pochwali się osiągnięciami na polu wydobycia ropy na Bałtyku.

— Lotos uzyskał koncesję na działalność wydobywczą na Bałtyku. Rozpoczęcie eksploatacji nowych złóż umożliwi firmie zwiększenie wydobycia z 300 tys. do 1 mln ton rocznie. Ich eksploatacją zajmie się należąca do grupy spółka Petrobaltic. Jej rozpoczęcie wymaga jednak inwestycji — informuje nasz rozmówca.

Złoża leżą poza polskim szelfem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu