Dotacje na wynalazki: zadbaj o detale

Jeśli chcesz dostać pieniądze na wprowadzenie wynalazku, nie możesz sobie pozwolić na błędy we wniosku i dokumentacji

To ostatni dzwonek, aby złożyć wniosek w pilotażowym konkursie, który umożliwia wzięcie dofinansowania na nowe innowacyjne rozwiązania. Wcześniej przedsiębiorcy nie mieli takiej możliwości — za wprowadzenie na rynek wynalazków musieli płacić z własnej kieszeni.

Teraz wreszcie będzie inaczej. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) organizuje nabór, w którym każda mikro-, mała i średnia firmy może dostać nawet 20 mln zł dotacji na wdrożenie wynalazku po raz pierwszy stosowanego w obrocie gospodarczym. Termin przyjmowania wniosków mija już w ten piątek. Aby jednak mieć jakiekolwiek szanse na unijną kasę, trzeba zadbać o wiele elementów.

Dokumenty w komplecie

O czym pamiętać? Po pierwsze — o kompletnej dokumentacji. Mamy dwie opcje: wsparcie może dotyczyć wynalazku, który już posiada ochronę patentową, ale też dopuszczalna jest możliwość, gdy został dopiero zgłoszony do tej ochrony i jest na etapie badania przez właściwy organ patentowy.

— W pierwszej sytuacji do wniosku należy dołączyć dokument patentowy, a więc certyfikat i opis patentowy. Trzeba też złożyć aktualny wyciąg z rejestru patentowego. To dokument, który w urzędzie patentowym możemy uzyskać od ręki.

Startuje pierwszy w Polsce instrument, dzięki któremu firmy mogą dostać unijne pieniądze na wprowadzenie wynalazku w działalności gospodarczej. To jeden z najbardziej oczekiwanych konkursów w tym roku.

Świadczy on o tym, że ochrona patentowa na ten wynalazek nie wygasła — mówi Marta Miszczuk, rzecznik patentowy z Accreo Legal.

Natomiast w drugim przypadku przedsiębiorca dołącza do wniosku dowód zgłoszenia, czyli podanie i opis patentowy. W dokumentach musi być też kopia sprawozdania o stanie techniki wydawana przez organ patentowy, która potwierdza m.in. wynalazczość i nowość produktu lub usługi. Kolejnym wymogiem jest złożenie oświadczenia, że firma ma wyłączne prawo do korzystania z wynalazku.

— Na etapie składania wniosku jest to tylko oświadczenie, jednak potem przedsiębiorca będzie musiał wykazać to wyłączne prawo. Warto zauważyć, że wystarczy posiadanie wyłączności tylko na okres trwałości projektu,czyli do trzech lat po zakończeniu przedsięwzięcia — podkreśla Marta Miszczuk.

— Warto pamiętać, że jeśli przedsiębiorca przestawi licencję niewyłączną, nie będzie spełniał wymaganych kryteriów. Ale może mieć wyłączność zawężoną, na przykład dla określonej branży lub tylko do pewnego terytorium — dodaje Katarzyna Popławska z departamentu wsparcia działalności badawczo-rozwojowej PARP.

Przedsiębiorcy, którzy planują budowę w ramach inwestycji, powinni jak najszybciej postarać się o zdobycie pozwolenia na budowę i zakończenia procedury oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ). Procedura musi być zakończona w momencie podpisania umowy o dofinansowanie. — Dotyczy to dość krótkiego okresu realizacji projektów — do końca 2015 r.

Mimo że od momentu uzyskania informacji o pozytywnej ocenie przedsiębiorca ma jeszcze sześć miesięcy na podpisanie umowy o dofinansowanie, odradzam odkładanie tych formalności. To zbyt duże ryzyko, gdyż wydanie decyzji trwa około pół roku. Lepiej zdobyć wszelkie wymagane dokumenty już na etapie starania się o dotację lub przynajmniej podczas procesu oceny wniosków — radzi Monika Semenowicz, konsultantka ds. funduszy unijnych z Europejskiego Centrum Doradztwa Finansowego (ECDF).

Bez szans na poprawki

Co istotne, w pilotażu nie będzie etapu oceny formalnej. W praktyce oznacza to, że wnioskodawcy nie będą wzywani do poprawy i uzupełniania dokumentów.

— Wyjątkiem będzie brak załączników, które jednak ponownie dołączane powinny mieć datę sprzed złożenia wniosku. Natomiast jeśli chodzi o błędy w samym wniosku o dofinansowanie, nie będzie już szans na poprawki — zwraca uwagę Błażej Czajkowski, starszy konsultant z Accreo Taxand. Przedsiębiorca musi wykazać, że produkt czy usługa wdrażane w ramach projektu znajdą odbiorców na rynku.

— Powinien określić, kto będzie ostatecznym odbiorcą, oszacować wielkość popytu i uzasadnić te informacje, na przykład przez badania rynku, analizy statystyczne lub deklaracje potencjalnych odbiorców — wymienia Katarzyna Popławska.

Niezwykle ważnym kryterium jest innowacyjność projektu. Jeśli firma zamierza wprowadzić usługę czy produkt będący na rynku zupełną nowością, której nie da się w żaden sposób porównać z ofertą konkurencji, wówczas może otrzymać nawet 50 pkt. Jednak przeważnie w grę będą wchodzić propozycje będące tylko rozwinięciem czegoś, co rynek już proponuje. W takiej sytuacji, aby powalczyć o maksymalną liczbę 50 pkt, trzeba wykazać co najmniej trzy funkcjonalności oraz przynajmniej cztery cechy, które odróżniają produkt od konkurencji.

Wiele punktów można zyskać za duże zapotrzebowanie na efekt projektu na rynku międzynarodowym. Jest ono oceniane na podstawie deklaracji wnioskodawcy, który szacuje stopień przychodów ze sprzedaży nowego produktu lub usługi za granicę. Jeśli zadeklaruje, że osiągną one minimum 10 proc., dostanie 4 pkt. Przychody o wartości 20 proc. dadzą 7 pkt, a 30 proc. — maksymalną liczbę 10 pkt. Oczywiście później z tych zapewnień trzeba się będzie wywiązać. Deklarowany poziom należy osiągnąć w czasie maksymalnie dwóch lat po zakończeniu projektu.

— Można też dostać 10 punktów tylko za to, że wynalazek jest chroniony ochroną patentową lub zgłoszony do niej na terytorium więcej niż jednego kraju — i nie musi to być państwo unijne — zwraca uwagę Marta Miszczuk. Większe szanse na dofinansowanie będą też miały projekty, które dotyczą technologii priorytetowych wskazanych w dokumencie „Foresight technologiczny przemysłu Insight 2030”. Został on opracowany przez Ministerstwo Gospodarki i określa promowane dziedziny rozwoju polskiej gospodarki.

Do prezentacji wystąp

Absolutną nowością jest kolejna część oceny, czyli panel ekspertów. Do tej fazy dotrze około stu firm.

— Każdy wnioskodawca lub jego pracownik będzie miał około 20 minut, aby przekonać ekspertów do swojego przedsięwzięcia. Daje to możliwość dokładnego wytłumaczenia szczegółów przedsięwzięcia, na co często nie pozwala ograniczona liczba znaków w opisie projektu — zwraca uwagę Monika Semenowicz. Po prezentacji wnioskodawca może spodziewać się serii pytań od ekspertów.

— Eksperci będą oceniali projekty według pięciu aspektów: innowacyjności produktu, jego użyteczności społecznej, konkurencyjności, szans wdrożenia oraz opłacalności projektu — i tych obszarów powinna dotyczyć prezentacja. Za każdy z nich można dostać 20 pkt — mówi Katarzyna Popławska.

Co ważne, projekt nie może być przedstawiany przez osoby z firm doradczych. Prezentacje będą odbywały się prawdopodobnie w terminie 30 listopada — 14 grudnia. Po zakończeniu oceny powstanie lista rankingowa.

— Może się zdarzyć, ze wnioski otrzymają taką samą liczbę punktów. W tej sytuacji dotację otrzyma ten, który dostał więcej punktów podczas panelu ekspertów — mówi Błażej Czajkowski. Całkowity budżet programu wynosi 147 mln EUR i prawie pokrywa się z pulą konkursu. Prawdopodobnie będzie to więc jedyny nabór z tego instrumentu.

616

mln zł Tyle pieniędzy czeka na MSP w pilotażu „Wsparcie na wdrożenie wynalazku w działalności gospodarczej”.

20

mln zł Tyle wynosi najwyższa dotacja dla jednej firmy.

50

mln EUR To maksymalna wartość projektu składanego w konkursie.

WIĘCEJ INFORMACJI

Szczegółów na temat ubiegania się o pieniądze w pilotażu udziela: Informatorium PARP tel.: 0 801 33 22 02 oraz +48 22 432-89-91 do 93 e-mail: info@parp.gov.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dotacje na wynalazki: zadbaj o detale