Dotacyjny zastrzyk na B+R

opublikowano: 12-12-2013, 00:00

Finansowanie Ochrona środowiska, medycyna, lotnictwo — to niektóre branże, w jakich przedsiębiorcy mogą w przyszłym roku zdobyć fundusze na badania i rozwój

Na jakiego typu dofinansowanie mogą jeszcze liczyć polscy innowatorzy? Jakie programy krajowe mogą ich wesprzeć? Co może przynieść dla sektora B+R nowa perspektywa unijna na lata 2014-20? Na te pytania odpowiada najnowszy, trzeci już raport „Rynek B+R w Polsce — wsparcie działalności badawczo-rozwojowej przedsiębiorstw” przygotowany przez ekspertów Crido Taxand i Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) pod patronatem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Jak się okazuje, innowacyjne sektory będą miały w najbliższym czasie bardzo dużo dotacyjnych szans.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Wachlarz branż

W nadchodzącym 2014 r. NCBR uruchomi kilkanaście naborów wspierających działalność B+R. Przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dofinansowanie z dobrze znanych instrumentów. Jest wśród nich m.in. popularny program InnoTech z dotacjami na innowacyjne przedsięwzięcia z różnych dziedzin nauki i branż przemysłu. Wsparcie czeka na firmy działające w obszarze technologii oraz centra naukowo-przemysłowe.

Będą kolejne dotacje z programu Demonstrator+. Zostaną one przeznaczone na projekty demonstracyjne i instalacje prezentujące efekty badań. Jest też specjalna pula skierowana do sektora medycznego w ramach inicjatyw StrategMed i InnoMed oraz pieniądze na polski gaz łupkowy z programu Blue Gas. Na liście programów wspierających konkretne branże znalazł się także InnoLot — granty dla firm z sektora lotniczego. Jednym z najciekawszych programów jest Gekon wspierający projekty proekologiczne.

Dotacje będzie można dostać na działania badawcze lub prace przygotowujące do wprowadzenia na rynek. Kluczowa jest współpraca nauki i biznesu, która w wielu przypadkach będzie warunkiem do ubiegania się o finansową pomoc. Co ważne, projekty, które mogą uzyskać dofinansowanie, muszą cechować się innowacyjnością, możliwością wdrożenia i praktycznego zastosowania wyników badań w gospodarce.

— Przesuwanie akcentów ze wsparcia inwestycji produkcyjnych w obszar projektów ze sfery badań i rozwoju jest naturalną konsekwencją rozwoju gospodarczego Polski. Oprócz wciąż wysokich potrzeb kapitałowych związanych z inwestycjami w nowe moce produkcyjne przedsiębiorstwa coraz aktywniej inwestują w prace nad nowymi rozwiązaniami technologicznymi i produktowymi — mówi Michał Gwizda, partner z działu doradztwa europejskiego w firmie doradczej Crido Taxand.

MSP i strefy

Pieniądze dla mikro-, małych i średnich firm czekają także w innych dużych programach krajowych — np. 727 mln zł w ramach „Programu wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej na lata 2011-2020”. Wsparcie mogą dostać inwestycje związane z powstaniem lub rozwojem centrów B+R, które stworzą co najmniej 35 nowych miejsc pracy i minimum 1,5 mln zł kosztów kwalifikowanych w regionach o wysokim bezrobociu wśród osób z wyższym wykształceniem. Do wykorzystania w ramach programu nadal pozostało ok. 670 mln zł.

Nie można też zapomnieć o możliwościach, które dają specjalne strefy ekonomiczne (SSE). Co ważne, ich działalność w 2013 r. została przedłużona do 2026 r. Przez inwestycje w SSE inwestorzy uzyskują wsparcie w formie zwolnienia z podatku dochodowego (CIT) i prowadzenia biznesu na preferencyjnych warunkach. Dotyczy to zarówno firm dużych firm, jak i sektora MSP.

— W tej perspektywie finansowej największy nacisk położono na wzrost innowacyjności, co jest kolejnym sygnałem dla sektora B+R, że jest w Polsce traktowany bardzo poważnie. Obecnie prowadzimy 15 projektów z obszaru badań i rozwoju, które w przyszłości mogą stworzyć ponad 1,5 tys. miejsc pracy — podkreśla Anna Polak–Kocińska, wiceprezes PAIIZ.

Siła w specjalizacjach

Jak będzie wyglądało wsparcie na tę dziedzinę w latach 2014-20? Choć dokładny kształt nowej perspektywy nie jest jeszcze znany, to już wiadomo, że w najbliższych latach pójdzie duża pomoc na projekty realizowane w obszarach wskazywanych jako inteligentne specjalizacje regionów. Chodzi o dziedziny, w stosunku do których spodziewane jest osiągnięcie rzeczywistych efektów gospodarczych w poszczególnych województwach.

W zmniejszeniu dysproporcji w obszarze innowacyjności między Polską a krajami wysoko rozwiniętymi ma pomóc program operacyjny Inteligentny Rozwój (POIR), będący następcą popularnego programu Innowacyjna Gospodarka (POIG). Nowy program położy większy nacisk m.in. na współpracę sektorów nauki i biznesu oraz wspieranie projektów badawczych o wysokim potencjale komercjalizacji. Nie zabraknie też pieniędzy na większe zaangażowanie przedsiębiorstw w prowadzenie prac B+R czy wyższy niż dotychczas udział instrumentów zwrotnych w ogólnej strukturze finansowania zewnętrznego nowych technologii. Pula programu to 8,6 mld EUR z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, z czego niemal 7,5 mld EUR pójdzie na działania realizowane w obszarze B+R (w POIG było to ponad trzy razy mniej — 2,4 mld EUR).

— Wsparcie publiczne próbuje być niejako akceleratorem projektów innowacyjnych i B+R, stąd olbrzymia liczba instrumentów wsparcia, która zarówno ze źródeł krajowych, jak i wkrótce z budżetu Unii Europejskiej będzie skierowana na ten obszar. Sztuką będzie tylko właściwie i efektywnie wykorzystać te fundusze — zwraca uwagę Michał Gwizda.

Przedsiębiorcy — głównie z sektora MSP — będą mogli pozyskać znaczące fundusze na projekty B+R także w ramach szesnastu regionalnych programów operacyjnych (RPO) w poszczególnych województwach. Łącznie to ponad 31 mld EUR, czyli o aż 14 mld EUR więcej niż w przypadku perspektywy finansowej na lata 2007-13.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dotacyjny zastrzyk na B+R