
Pierwsza faza sesji zdominowana została spekulacjami i nadziejami związanymi z nowym programem stymulacyjnym firmowanym przez prezydenta Joe Bidena o wartości 1,9 bln USD.
Początkowo też dobrze odebrano raport z rynku pracy, na którym odnotowano spadek liczby tzw. nowych bezrobotnych co może sugerować jego umiarkowane umocnienie. Sęk w tym, że dane za poprzedni tydzień zostały zweryfikowane w górę do 812 tys. co pozwoliło na „zaliczenie” spadku bezrobotnych. Gdyby odczyt pozostał na poziomie pierwszego oszacowania mielibyśmy do czynienia ze wzrostem ich liczby.
Sytuacja pozostaje jednak dosyć poważna, gdyż liczba oscyluje na poziomach przewyższających te z okresu Wielkiej Recesji z lat 2007-2009.
Nastroje popsuł wspomniany wcześniej prezydent Biden, który stwierdził, że Chiny są gotowe „zjeść nasz obiad”. To ostrzeżenie i apel, żeby Stany Zjednoczone zmodernizowały swoją infrastrukturę i muszą stawiać sobie i innym wyższe cele w obliczu wyzwania ze strony Chin.
Dodatkowym czynnikiem, który zmobilizował podaż do działania była informacja, że Demokraci zamierzają podnieść płace minimalną do poziomu 15 USD w ramach pakietu stymulacyjnego, w sprawie którego przeciągają się negocjacje.
Spośród spółek na wartości zyskiwały papiery Mastercard. Operator i wydawca kart płatniczych zapowiedział wsparcie dla niektórych kryptowalut w swojej sieci.
Drożały też udziały Bank of New York Mellon. Również w tym przypadku aprecjację podbijały „kryptowaluty”. Instytucja poinformowała o planach stworzenia specjalnej jednostki, która ma pomóc klientom w utrzymywaniu, przenoszeniu i wydawaniu aktywów cyfrowych.
Tymczasem sam bitcoin, najpopularniejsza kryptowaluta zyskiwała ponad 8 proc. ustanawiając nowy rekord wyceny powyżej 48 480 USD.
Przecena na rynku ropy doprowadziła do spadków cen akcji koncernów paliwowo-energetycznych. Surowiec poddał się korekcie po dziewięciu wzrostowych sesjach z rzędu po tym jak pojawiły się obawy o skalę ożywienia popytu. Potwierdził je kartel OPEC obniżając prognozę popytu.
Ostatecznie na zamknięciu sesji indeks DJ IA spadał o 0,02 proc. choć w ciągu dnia zniżkował nawet o około 0,3 Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 wybronił się zyskując 0,17 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq, który najlepiej trzymał się przez całą sesję zdrożał o 0,38 proc.