Dow Jones jednak poniżej 12000 pkt

MD
26-01-2011, 22:38

Dow Jones kończył sesję mniej niż 0,1 proc. wzrostem. Wysoka czarna świeca na koniec sesji pokazuje, dlaczego część inwestorów ma prawo czuć zawód. S&P500 zakończył dzień 0,4 proc. zwyżką. Oba indeksy są najwyżej w tym roku. Nasdaq zyskał 0,7 proc. 

Dow Jones zakończył sesję wartością poniżej 12000 pkt, choć jeszcze krótko przed zakończeniem handlu wydawało się, że pokona ten poziom na mecie po raz pierwszy od czerwca 2008 roku. Część analityków twierdzi, że ważniejsze jest jednak, aby S&P500 przełamał barierę 1300 pkt, co się w środę nie udało. Mimo to szeroki indeks rynku osiągnął w trakcie sesji największą wartość od września 2008 roku. Widoczny optymizm inwestorów to przede wszystkim zasługa pozytywnego odbioru orędzia o stanie państwa, wygłoszonego przez prezydenta Baracka Obamę z wtorku na środę czasu polskiego, a także lepszego niż oczekiwano raportu o sprzedaży nowych domów w grudniu. Część komentatorów twierdziła także, że komunikat FOMC, tłumaczący decyzję o utrzymaniu stóp i nie wprowadzający zmian do programu zakupu obligacji, miał lekko optymistyczny wydźwięk. Inni zwracali jednak uwagę, że różnił się minimalnie od ogłoszonego po poprzednim posiedzeniu. Z pewnością optymistyczne było to, że decyzja została podjęta jednogłośnie.

Z 10 głównych segmentów S&P500 rosła wartość 6. Najmocniej drożały spółki z segmentu energii (2,2 proc.), czemu sprzyjało wyraźne odbicie w górę notowań ropy po serii ostatnich spadków. Dużym popytem cieszyły się także akcje spółek materiałowych (2,0 proc.), m.in. dzięki wyraźnym wzrostom notowań metali, w tym miedzi. Wyraźnie mocniej niż rynek rósł także indeks spółek świadczących usługi telekomunikacyjne (0,9 proc.). Reszta segmentów wypadła tak jak rynek lub gorzej. Najsłabiej wyglądały segmenty ochrony zdrowia, dóbr codziennego użytku i użyteczności publicznej, których indeksy spadały o 0,25-0,30 proc. Spośród spółek wchodzących w skład S&P500 wzrostem kończyło 310. 

Z 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones na zamknięciu drożało 12. Najmocniej, koncern chemiczny Dupont (2,6 proc.), aluminiowy gigant Alcoa (2,2 proc.) i koncern telekomunikacyjny Verizon (1,7 proc.). Przeciwny koniec tabeli zajmowały Procter & Gamble (-0,9 proc.), Walt Disney (1,0 proc.) i Boeing (3,0 proc.). Ten ostatni rozczarował wynikami kwartalnymi i nie zdołał tego zmienić nawet zapewnieniami, że jego opóźniony o wiele lat program Boeinga 787 nie generuje wciąż strat.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dow Jones jednak poniżej 12000 pkt