Dowody ożywienia wesprą dolara

Bartosz Sawicki, DM TMS Brokers
opublikowano: 2014-01-30 00:00

Informacje z amerykańskiej gospodarki, które napłyną na rynek w najbliższych dwóch tygodniach, mogą okazać się bardziej brzemienne w skutkach dla rynków finansowych niż wczorajsze posiedzenie FOMC.

Jednocześnie będą prawdziwym testem skuteczności komunikacji z uczestnikami rynku. Jeśli dynamika PKB za IV kwartał 2013 r. oraz zmiana zatrudnienia w styczniu podtrzymają obowiązujący trend nadzwyczaj dobrych danych z największej światowej gospodarki, to dolar otrzyma silny aprecjacyjny impuls, a rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych powinna przekroczyć 3,0 proc.

W gronie walut państw rozwiniętych pod szczególną presją znajdą się dolar australijski oraz kanadyjski, kontynuowany będzie również odwrót od rynków wschodzących. Złoty pozostaje obojętny na dane z rodzimej gospodarki potwierdzające postępujące ożywienie i dzisiejszy wstępny odczyt PKB — nawet jeśli będzie wysoki — nie będzie w stanie trwale wesprzeć naszej waluty. Uważamy jednak, że będzie ona silniejsza niż większość przedstawicieli emerging markets. Po serii odczytów za grudzień zrewidowaliśmy nasz szacunek dynamiki za czwarty kwartał PKB o 0,1 pkt proc. w górę. Oznacza to, że w ujęciu rocznym PKB przyspieszył do 2,7 proc. Naszym zdaniem, wpływ na poprawę koniunktury ma umiarkowane przyspieszenie spożycia indywidualnego (o 1 proc. r/r) oraz zwiększenie nakładów brutto na środki trwałe, które będą wyższe o 1,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.