Dramatyczny spadek obrotów

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-02-06 00:00

W oczekiwaniu na popołudniowe wystąpienie w ONZ Colina Powella, sekretarza stanu USA, na warszawskiej giełdzie zamarł handel. Jednoznacznie potwierdza to poziom obrotów, które nie zdołały nawet przekroczyć poziomu 70 mln zł. Notowania zakończyły się niewielkimi zmianami wartości głównych indeksów.

W trakcie sesji bardzo dobre wrażenie sprawiał sektor informatyczny. Computerland i Prokom podpisały porozumienie w sprawie ścisłej współpracy przy realizacji projektów informatycznych wynikających z offsetu. Wzrostom akcji IT towarzyszyły jednak bardzo niskie obroty.

Inwestorzy przypomnieli sobie o Polskiej Grupie Farmaceutycznej, chociaż już wcześniej wiadomo było, że spółka chce zarobić w tym roku 34 mln zł i planuje wypłatę dywidendy. Oficjalna publikacja prognoz i podwyższenie rekomendacji przez CDM Pekao zrobiło jednak swoje.

Tymczasem w sektorze finansowym najsłabiej wypadł Kredyt Bank, który opublikował znacznie większą od oczekiwań stratę. Ujemny wynik banku za ubiegły rok przekroczył poziom 330 mln zł. Fatalne rezultaty KB wpłynęły negatywnie na wycenę wszystkich największych instytucji na giełdzie z wyjątkiem Banku Pekao SA.

Wśród mniejszych spółek, popytem wciąż cieszyły się papiery Emaxu, który podniósł ubiegłoroczne prognozy finansowe. Liderem wzrostów został jednak Mostostal Siedlce, który szykuje się do fuzji z Polimexem Cekop.

Dzisiejsze notowania na giełdzie zdeterminowane będą reakcją inwestorów na dowody przedstawione przez Colina Powella, które miały potwierdzić posiadanie zakazanej broni przez Irak. Spadek indeksu WIG 20 poniżej poziomu 1,1 tys. punktów będzie sygnałem kontynuacji przeceny w kierunku ubiegłorocznych minimów.