Boeing 767-300 linii Air Canada zderzył się skrzydłem z Dreamlinerem LOT-u podczas kołowania ok. godziny 23:30. Nikt nie został ranny, ale Chris Krepski, rzecznik kanadyjskiego urzędu bezpieczeństwa transportu stwierdził iż zderzenie spowodowało „rozległe uszkodzenia” skrzydeł obu samolotów.

- Samolot jest jeszcze w trakcie przeglądu. Wygląda na to, że uszkodzony został jedynie „winglet”, a więc końcówka skrzydła, ale musimy sprawdzić czy nie ucierpiały inne elementy struktury skrzydła i czy nie ma uszkodzeń, których nie widać gołym okiem. W związku z powyższym trudno jeszcze ocenić ile potrwa usprawnianie samolotu. Od tego będą też zależały decyzje dotyczące floty – czy np. konieczne będzie tymczasowe wynajęcie innego samolotu. Na tę chwilę nie ma takiej konieczności - mówi Adrian Kubicki, rzecznik LOT-u.