Drewniane cudeńka bawią i uczą

Pomysł na biznes: Unikalne puzzle w kształcie plastrów miodu, skrzynki z narzędziami, podkładki na stół — Stuka Puka przyciąga klientów oryginalnością produktów

Wytwarzane z polskich materiałów od lokalnych dostawców i ręcznie wykończone — takie są drewniane produkty od Stuka Puka, krakowskiej firmy prowadzonej przez Annę Nowacką-Kość i Karola Kościa. Ona — do tej pory ilustratorka projektująca książki dla dzieci. On pracował w marketingu i pokrewnych dziedzinach. W ich głowie — pomysł tworzenia dizajnerskich, ekologicznych, drewnianych produktów dla dzieci i dla domu. Do pomocy znaleźli kogoś, kto znał rzemiosło i umiał obsługiwać maszynę, która do tej pory była dla nich tajemnicą. Wszystko zaplanowali, już mieli zaczynać produkcję, gdy osoba od obsługi maszyny zrezygnowała. Zostali z nieznanym dla siebie sprzętem, za który zapłacili ponad 20 tys. zł — i niespełnionym marzeniem o własnej firmie. Mogli odpuścić, ale woleli szybko nauczyć się czegoś nowego i zrealizować pierwotny plan. Ze Stuka Puka ruszyli pod koniec 2016 r. Początki ich firmy to przede wszystkim nauka — rzemiosła, ale też prowadzenia biznesu. Na szczęście mieli umiejętności artystyczne, marketingowe oraz informatyczne i wiele rzeczy mogli zrobić sami.

Wyświetl galerię [1/3]

fot. Tomasz Gotfryd

— Budżet mieliśmy niewielki, zatem tego, czego nie umieliśmy zrobić, musieliśmy się po prostu nauczyć. Pierwsze miesiące to była praca po minimum 15 godzin. A zdarzało się też, że pracowaliśmy nieprzerwanie po 24 godziny, zmieniając się tylko przy dziecku — przyznaje Karol Kość. Dwuletni syn również okazał się pomocą w rozwoju firmy. — On niekiedy jest osobą decyzyjną i naszym najważniejszym testerem produktów dla najmłodszych, bo takich wyrobów tworzymy najwięcej. On też nas inspiruje — dodaje przedsiębiorca.

Niezwykłe puzzle

Działalność podzielili na dwa segmenty — dla klientów indywidualnych i dla firm. Pierwszym oferują autorskie produkty ekologiczne: wyposażenie domu, biżuterię, akcesoria i edukacyjne zabawki dla dzieci. Dla klientów biznesowych mają standardowąofertę gadżetów, ale też zachęcają ich do wyjścia poza schemat i wspólne projektowanie oraz stworzenie czegoś wyjątkowego. Hitem sprzedażowym okazały się ich nietuzinkowe drewniane puzzle, których ideą jest nie tylko układanie, ale też poznawanie przez dziecko poszczególnych fragmentów świata. I tak np. zestaw „Jesteś na tropie” pozwala małemu odkrywcy dowiedzieć się na podstawie zostawionych śladów, jakie zwierzę szło wcześniej jego drogą. Motywem przewodnim wielu zestawów jest natura. Są zatem puzzle: „Co z drzewa spadło”, „Warzywniak” czy „Dzieci i ryby głosu nie mają”. Poprzez swoje produkty namawiają rodziców do wspólnego odkrywania z dziećmi tajników przyrody czy matematycznej logiki.

— Naszym marzeniem jest stworzenie marki zabawek edukacyjnych, która będzie rozpoznawalna w Polsce, a może i na świecie. Zapotrzebowanie na ciekawe, edukacyjne zabawki z trwałych, naturalnych materiałów jest duże. Chcemy sprawić, aby Polacy rozwiązywali z dziećmi łamigłówki i spędzali z nimi jak najwięcej czasu, aktywnie uczestnicząc w ich rozwoju — zapowiadają założyciele firmy. W pracy nad produktami inspirują się metodą Montessori, pedagogiką waldorfską, działaniami Gevera Tulleya oraz pracami Richarda Louva.

Inwestor mile widziany

Istotnym wątkiem ich działalności jest też działalność charytatywna.

— Projektujemy i produkujemy rzeczy dla polskich fundacji, jak np. Rak’n’Roll, PAH, Fundacja Jaśka Meli Poza Horyzonty czy Karmimy Psiaki. Cały dochód przeznaczany jest na oferowane przez nich wsparcie — mówi Karol Kość.

Na polskim rynku działają krótko, ale — jak mówią — intensywnie. Już mają szeroko zakrojone plany dotyczące przyszłości. Przede wszystkim chcą powiększyć zaplecze produkcyjne — zakupić więcej sprzętu i zatrudnić rzemieślników oraz przedstawicieli handlowych. Marzą o własnej sieci sklepów stacjonarnych. Aby to zrealizować, potrzebują inwestorów lub innej formy dofinansowania, np. przez crowdfunding. Przy obecnym systemie produkcji i skali zamówień notorycznie brakuje im też czasu. Ale nie narzekają, bo wiedzą, że — jak zapowiadają — gdy uda im się zrealizować to, co zaplanowali, będzie o nich głośno. © Ⓟ

ZABAWKI EDUKACYJNE: Hitem sprzedażowym marki Stuka Puka stworzonej przez Annę Nowacką- -Kość i Karola Kościa (na zdj.) okazały się nietuzinkowe drewniane puzzle. Dzięki nim dziecko uczy się układać, ale też odkrywa m.in. świat zwierząt. Wszystkie zabawki są projektowane i produkowane przy użyciu nowoczesnych, bardzo precyzyjnych maszyn. [FOT. TOMASZ GOTFRYD]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Drewniane cudeńka bawią i uczą