Drewno bez gwarancji

  • Emil Górecki
opublikowano: 03-07-2013, 00:00

Wieloletnie umowy to fikcja — alarmuje branża drzewna. Chce prawdziwych kontraktów i obrony przed eksportem

Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, który nadzoruje działalność Lasów Państwowych (LP), uważa możliwość zawierania wieloletnich umów na zakup drewna za przykład pozytywnych zmian w systemie sprzedaży tego surowca. Wiceminister mówił o tym przed tygodniem na łamach „PB”. LP poinformowały, że co dziesiąty odbiorca ich drewna podpisał taką umowę — łącznie 652 przedsiębiorstwa. Branża drzewna alarmuje jednak, że to rozwiązanie jest fikcją.

— To, co LP nazywają umową wieloletnią, żadną umową nie jest i niczego odbiorcom drewna nie zabezpiecza. Ten dokument mówi tylko o możliwości podpisywania umów rocznych wynikających z uczestnictwa w sprzedaży ofertowej dla odbiorców z historią zakupów. Identyczne prawo mają wszyscy klienci LP, również ci, którzy „umowy wieloletniej” nie podpisali — mówi Bogdan Czemko, dyrektor biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego (PIGPD).

Kwit dla banku

Leśnicy zgadzają się z taką interpretacją.

— Umowy długoterminowe to potwierdzenie, że dana firma może kupić pewną ilość drewna w danym roku. Firmy potrzebują tego dokumentu, by przedstawiać go bankom. Na ostatnim spotkaniu z organizacjami branży drzewnej była poruszana kwestia wprowadzenia dłuższych umów, nawet 5-10-letnich. To stary postulat, ale nie możemysię na niego zgodzić, bo branża chciałaby jednocześnie ustalenia sztywnej ceny, a w perspektywie dekady to niemożliwe — mówi Anna Malinowska, rzeczniczka LP.

Jednak, jak uważają przedstawiciele branży, gwarancji dostaw surowca na wiele lat firmy potrzebują nie tylko dla banków.

— Duże inwestycje w produkcję papieru są warte setki milionów euro. Jeśli firmy mają się rozwijać, powinny mieć gwarancję dostaw w dłuższym czasie. Nie zależy nam na sztywnej cenie na cały okres umowy, ale jedynie na stworzeniu obiektywnego mechanizmu jej ustalania — mówi Zbigniew Fornalski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Papierników Polskich (SPP).

Organizacje z branży drzewnej nie darzą dyrektora generalnego LP zbyt dużym zaufaniem i już od dawna postulują, by w przygotowywanej ustawie o lasach wpisać ramowe zasady sprzedaży drewna. Innym pomysłem jest przekazanie tego zadania ministrowi środowiska (w porozumieniu z ministrami gospodarki i skarbu) i ograniczenie w ten sposób uprawnień dyrektora LP. Na to jednak nie ma politycznej zgody.

Niemcy nas wykupują

Drzewiarze coraz bardziej obawiają się wzrostu eksportu surowca. Według danych z LP, do 10 maja zagraniczne podmioty kupiły około 5,1 proc. sprzedanego przez nie drewna. Członkowie PIGPD alarmują, że sytuacja będzie się pogarszać, bo od 2007 do 2011 r. Niemcy ograniczyli wycinkę swojego drewna tartacznego iglastego o 40 proc. i uzupełniają braki m.in. w Polsce. To przekłada się na wzrost cen surowca, szczególnie widoczny na pograniczu. Wzywają na pomoc Marcina Korolca, ministra środowiska, podsuwając mu jednocześnie rozwiązanie.

— „Najprostsza (…) zmiana powinna polegać na ustaleniu kolejności zawierania umów na zakup drewna. Pierwszeństwo powinny mieć krajowe przedsiębiorstwa produkcyjne, płacące tu podatki i utrzymujące miejsca pracy. Natomiast sprzedaż nadwyżek drewna nie powinna podlegać żadnym ograniczeniom” — czytamy w liście.

Janusz Zaleski tłumaczy jednak, że Polska jako kraj unijny nie ma możliwości przeciwdziałania eksportowi.

— Gdyby można było wprowadzić przepisy niesprzeczne z unijnymi, które umożliwiłyby wspieranie polskich odbiorców, nie byłbym im przeciwny. Dziś takich możliwości nie widzę — mówi Janusz Zaleski.

Lasy kupiły biurowiec
Potwierdziły się informacje „PB” z lutego. Lasy Państwowe kupiły biurowiec przy ul. Grójeckiej 127, który do niedawna był siedzibą Asseco. Sprzedającym był fundusz Aviva Investors Central European Property Fund, który kupił budynek od Prokomu w 2005 r. za 20 mln EUR. W transakcji doradzał Savills. Cena na razie nie została ujawniona, jednak prawdopodobnie wynosi kilkanaście milionów euro. Budynek ma 7,4 tys. mkw. całkowitej powierzchni. Lasy przeniosą tam biura Dyrekcji Generalnej, Centrum Informacyjne LP, Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych i Zakład Informatyki LP. Do tej pory każda z tych instytucji wynajmowała biura w Warszawie — przy ul. Bitwy Warszawskiej (od Instytutu Badawczego Leśnictwa) i w wieżowcu Intraco (należącym do PHN).
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu