Drobni inwestorzy nie zachwycili się PPK

Adam Torchała, Bankier.pl
opublikowano: 06-12-2018, 22:00

Rząd musi się napocić, by po rozbiorze OFE przekonać do nowego planu emerytalnego — wynika z tegorocznego Ogólnopolskiego Badania Inwestorów.

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych już po raz 16 przebadało polskich inwestorów. W ankiecie wzięło udział 3912 osób i z ich odpowiedzi wynika, że przeciętny polski inwestor indywidualny jest mężczyzną w średnim wieku, który uzyskał wyższe wykształcenie i inwestuje przeciętnie od 8 lat. W portfelu posiada 7 spółek, a akcje utrzymuje przez rok. Tyle średnia. Najciekawsze w tegorocznym badaniu są jednak trendy, które uległy zmianie oraz podejście inwestorów do problemów trapiących rynek.

Ofensywa młodości?

Wyniki OBI za 2018 r. są w kilku kwestiach przełomowe. Po pierwsze wyhamował nieco proces starzenia się inwestorów. Do tej pory każde następne badanie pokazywało wzrost udziału starszych inwestorów i spadek młodszych. Teraz trend ten wyraźnie wyhamował. Wprawdzie średnia wieku inwestora to podobnie jak przed rokiem 42 lata, ale odsetek ankietowanych poniżej 35. roku życia wzrósł z 30,7 proc. w 2017 r. do 33,5 proc. obecnie.

Wzrost udziału młodszych inwestorów widać także w innych częściach badania. Przykładowo w 2017 r. giełdowy staż niższy niż 5 lat deklarowało 32,6 proc. respondentów, teraz jest to 37,2 proc. Wzrósł też odsetek inwestorów z mniejszymi portfelami. W 2017 r. portfel inwestycyjny „chudszy” niż 50 tys. zł deklarowało 43,4 proc. respondentów, teraz jest to 48,7 proc. Mocno urósł przede wszystkim odsetek respondentów, którzy wskazali, że dysponują portfelem rzędu 30-50 tys. zł.

Warto jednak pamiętać, że liczba uczestników tegorocznego badania (3912) jest wyraźnie niższa od zeszłorocznego (4711), nie można więc jednoznacznie określić, czy wzrost udziału młodszych, mniej doświadczonych inwestorów z mniejszymi portfelami, to efekt napływu tzw. świeżej krwi na rynek, czy też może po prostu spadku liczby przedstawicieli starej gwardii. Ostatnie lata są jednak bardzo udane m.in. dla producentów gier czy niektórych spółek innowacyjnych, tego typu firmy przyciągają zaś uwagę inwestorów, którzy do tej pory pozostawali z boku rynku kapitałowego.

Echa efery

Ciekawie prezentują się także wyniki bardziej subiektywnej części badania. Jak co roku respondenci mogli wskazać największe ich zdaniem słabości rynku kapitałowego. Ponownie na pierwszym miejscu uplasował się podatek od zysków kapitałwoych, który wskazało 41,8 proc. ankietowanych. Druga pozycja na liście słabości rynku kapitałowego to przestępstwa rynkowe, które wskazało 36,6 proc. respondentów. Dla porównania, przed rokiem było to ledwie 20,8 proc. Widać tutaj piętno m.in. afery GetBacku.

W tegorocznej edycji OBI po raz pierwszy pojawiło się także pytanie o pracownicze plany kapitałowe. Respondenci podeszli jednak do tego projektu z bardzo dużą rezerwą. Aż 57,4 proc. przebadanych wskazało, że nie zapisze się do PPK (formalnie wszyscy będą zapisani z automatu, ale będą mogli się wypisać). 63 proc. stwierdziło, że program nie przyciągnie uwagi Polaków. Wśród najważniejszych powodów, które stoją za niechęcią do PPK, inwestorzy wymieniają przede wszystkim fakt, że sami oszczędzają na emeryturę (54,8 proc. odpowiedzi). Istotny jest także element zaufania, a raczej jego braku. Aż 52,5 proc. respondentówwskazało, że nie ufa proponowanym przez państwo rozwiązaniom. Z kolei 35,4 proc. ankietowanych przyznaje, że zawiodło się na OFE i stąd wynika ich niechęć do PPK.

Inwestor nieaktywny

OBI po raz kolejny pokazało także, że inwestorzy indywidualni nie jeżdżą na walne zgromadzenia akcjonariuszy. Nie robi tego aż 90,3 proc. ankietowanych, mimo że przecież uczestnictwo w walnych to jedno z głównych praw akcjonariuszy oraz szansa bezpośredniego kontaktu z przedstawicielami spółki. 44,9 proc. badanych wskazuje jednak, że na walne nie jeździ przez brak czasu (te odbywają się zazwyczaj w tygodniu). 28,1 proc. wskazuje, że nie widzi żadnej możliwości wpływu poprzez walne na losy spółki. Badanie objęło także źródła informacji dla inwestorów. Wśród serwisów internetowych — które zaraz po raportach spółek są dla inwestorów najważniejszym źródłem informacji ponownie zwyciężył portal bankier.pl, a drugie miejsce przypadło innemu serwisowi działającemu w ramach Bonnier Business Polska: pb.pl. Wśród gazet „Puls Biznesu” zajął drugie miejsce. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

PPK

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Drobni inwestorzy nie zachwycili się PPK