Drobny handel zwija się z rynku

opublikowano: 12-05-2015, 00:00

Więcej mikrofirm zamyka się, niż otwiera. Znikają głównie przedsiębiorcy zajmujący się handlem detalicznym i hurtowym.

W marcu na naszym rynku pojawiło się 23 874 nowych jednoosobowych działalności gospodarczych — analizuje Tax Care na podstawie danych z rejestru REGON. To o 2,5 tys. więcej niż w lutym i nieco mniej niż w marcu 2014 r.

W związku z tym dwunastomiesięczna średnia wynosi 24 197 i zbliża się do poziomu z lata i jesieni 2014 r. Trudno jednak mówić o wyraźnej zmianie — liczba nowych przedsiębiorców generalnie jest stabilna. Gorzej z tymi, które się zamykają. W marcu liczba wyrejestrowań sięgnęła28 297, a to aż o 7605 więcej niż w lutym. To także więcej niż w marcu, kiedy ubyło 22 724 jednoosobowych działalności.

— Bez wątpienia za większą skłonnością Polaków do rezygnowania z własnej działalności gospodarczej stoi poprawa na rynku pracy, którą widać już od pewnego czasu. Praca na etacie jest łatwiejsza i nie zabiera tyle czasu, co prowadzenie własnego biznesu — twierdzi Marek Siudaj z Tax Care.

Przyczyną może być również konieczność opłacania wysokich składek na ZUS.

— Na stronach z interpretacjami ZUS można znaleźć mnóstwo wyjaśnień, kierowanych przez przedsiębiorców zamierzających przenieść swoją firmę do innego kraju Unii Europejskiej — zwraca uwagę Marek Siudaj.

Na zamykanie się przedsiębiorców wpływ ma także rosnąca koncentracja w handlu, która od dawna uderza w małych sklepikarzy, którzy nie są w stanie konkurować z większymi sieciami. Dane REGON pokazują, że w marcu z rynku zniknęło blisko 2,5 tys. firm zajmujących się handlem hurtowym i detalicznym oraz naprawą samochodów, z czego ponad 2 tys. to podmioty zajmujące się handlem detalicznym i hurtowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu