Zmiany, zmiany... W Business Class przybyło stron. Pojawiły się nowe kręgi tematyczne i autorzy. I szata graficzna nieco się odmieniła. Ewolucja. Niebawem nowe niespodzianki, warte lektury. Piszę o tym lakonicznie: niech nowości bronią się same. Podejrzewamy, że stoi za nimi parę atutów, ale weryfikacja — jak zwykle — to już rzecz Czytelników.
Tym razem na naszych łamach dominuje upór. Bankrutów, starających się ułożyć zawodowe — i nie tylko — życie po klęsce. Jerzego Ciesielskiego i JTT Computer, walczących o swoje racje — jak z cieniem — z urzędem skarbowym. Naukowców i wynalazców, usiłujących
w przedwojennej Polsce — kraju rolniczym i biednym — dorównać kolegom z Zachodu. Piekarzy w trzecim już pokoleniu, dumnych z zawodu. Koszalińskich wydawców, tworzących unikatowe książki — dzieła sztuki w minimalnych nakładach. A nawet naszych tropicieli, którzy w gąszczu śledzili żubrze ślady. Z innych propozycji szczególnie polecam tekst o „metodzie Hellingera” — głośnym, choć kontrowersyjnym systemie psychoterapii.
