MSP ogłosiło długo oczekiwany przetarg na resztówkę Pagedu-Sklejki. Chce sprzedać 1,16 mln akcji producenta sklejki z Morąga, stanowiące 23,7 proc. w jego kapitale (reszta należy właśnie do Pagedu). Minimalną cenę za jedną akcję ustalono na 18 zł. To daje 20,8 mln zł za cały pakiet.
- To dość drogo – przyznaje Waldemar Czarnocki, prezes Pagedu.
Dodaje, że aby wziąć udział w przetargu spółka będzie musiała zapewne zweryfikować swoje plany inwestycyjne na ten rok, bo takiego wydatku się nie spodziewała. W tym roku w segment produkcji sklejki zamierzała zainwestować 21 mln zł. Paged nie uwzględnił w tym ewentualnych przejęć – a chciał wziąć udział w prywatyzacji Sklejki-Pisz i OZPS Orzechowo.
- W przyszłym tygodniu zbierze się rada nadzorcza spółki. Prawdopodobnie wtedy podejmiemy decyzję, na jakich warunkach możemy wziąć udział w przetargu– mówi Waldemar Czarnocki.
Dodaje, że spółka nie przewiduje raczej przeprowadzenia oferty publicznej, żeby sfinansować wykup resztówki.
Na złożenie oferty na Paged-Sklejkę giełdowy producent mebli i sklejki ma
czas do 26 marca. Przetarg ma zostać rozstrzygnięty w ciągu 30 kolejnych dni
roboczych.



