Drogi z unijnym wsparciem

opublikowano: 2009-08-12 10:01

Pieniędzy z UE powinno wystarczyć na wszystkie drogi, których budowę wcześniej zaplanowano - uważa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

W każdym konkursie jest więcej chętnych niż pieniędzy - podkreśla w rozmowie z "The Wall Street Journal. Polska" minister Bieńkowska. Przewiduje ona, że unijne środki przewidziane dla Polski na lata 2007-13 - zwłaszcza te dla przedsiębiorców w programie Infrastruktura i Środowisko - skończą się już na początku 2011 roku.
None
None

Minister uważa, że po zakończeniu obecnej perspektywy finansowej UE, inwestycje współfinansowane z unijnego budżetu będą najbardziej widoczne na polskich drogach i dworcach oraz w mniejszych ośrodkach, gdzie buduje się wodociągi, kanalizację i oczyszczalnie ścieków. Pieniądze z UE trafiają również na rewitalizację zabytków, unowocześnianie gospodarstw i firm, a także na naukę i edukację oraz tzw. kapitał ludzki.

Szefowa resortu dodała, że w Polska znalazła się wśród siedmiu - z 27 państw członkowskich UE - które zgłosiły się po zwrot wydatków poniesionych we wszystkich programach. Bieńkowska zwróciła przy tym uwagę, że Hiszpania, z którą się Polska porównuje, nie wystąpiła jeszcze o refundację. (PAP)