Nie możemy udzielać informacji, bo mamy w umowie zapis, że o szczegółach kontraktu będziemy mówić, tylko jeśli zgody udzieli nam Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) — skarżą się budowlani wykonawcy. Zapisy o informacyjnym embargo są m.in. w stołecznych kontraktach dotyczących modernizacji mostu Grota czy stołecznej wylotówki w Jankach.
![KOMUNIKACYJNE BARYKADY:
Z powodu problemów komunikacyjnych
wykonawców drogi
problemy komunikacyjne mają
też kierowcy. [FOT. WM] KOMUNIKACYJNE BARYKADY:
Z powodu problemów komunikacyjnych
wykonawców drogi
problemy komunikacyjne mają
też kierowcy. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/098b7b69-7652-417d-bbae-c9d2df79121c/0cc4623a-4913-52ed-b285-f46f4d3f34fa_w_830.jpg)
„Wykonawca jest zobowiązany traktować szczegóły kontraktu jako służbowe i poufne (…) nie jest uprawniony do publikowania lub wyrażania zgody na publikowanie ani ujawnianieżadnych szczegółów robót w żadnym periodyku zawodowym czy technicznym lub gdziekolwiek indziej bez uprzedniej pisemnej zgody zamawiającego. W razie wątpliwości o charakterze informacji zamawiający zajmie stanowisko w terminie 3 dni roboczych od dnia otrzymania zapytania wykonawcy” — czytamy w jednej z umów.
— Dopóki realizacja przebiega bezproblemowo, wszystko jest okej, ale co będzie, jeśli pojawią się kłopoty i różnice zdań? — pyta przedstawiciel jednego z wykonawców zakneblowany przez GDDKiA. Dyrekcja unika odpowiedzi na pytanie, czemu w kilku umowach wprowadziła kontrowersyjny zapis. Czy będzie stosować go w kolejnych kontraktach? „Zgodnie z podjętymi wraz z przedstawicielami branży budowlanej uzgodnieniami nie wprowadziliśmy żadnych zmian w treści subklauzuli 1.12 (szczegółowe poufne dane). Obowiązuje ona w oryginalnym brzmieniu FIDIC” — informuje Łukasz Jóźwik z biura prasowego GDDKiA.
Zaprzecza, by był to standard w umowach dyrekcji. — Zapis z naszego kontraktu nie ma z FIDIC nic wspólnego — zżyma się przedstawiciel jednej z firm wykonawczych.
— Ostatnio pracowaliśmy z dyrekcją nad projektem wzorcowej umowy i długo rozmawialiśmy o zapisie stosowanym dotychczas w umowach. Kategorycznie mu się sprzeciwiamy. Zresztą z niejasnych dla nas powodów dyrekcja zakończyła z nami rozmowy, więc punkt ten znajdzie się prawdopodobnie w protokole rozbieżności — mówi Tomasz Latawiec ze Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców.
Dyrekcja twierdzi natomiast, że do wczoraj rynkowi gracze mieli czas na przesłanie uwag dotyczących wzorcowych warunków kontraktowych.
Wczoraj warszawscy kierowcy na własnej skórze odczuli, że brak komunikacji nie popłaca. Rano utknęli w gigantycznym korku, nie mając pojęcia o rozpoczęciu prac na moście Grota. Szczęśliwy nie był też wykonawca, który musiał ekspresowo zejść z budowy. „Metrostav rozpoczął prace przy budowie Mostu Grota (S8) zgodnie z organizacją ruchu ustaloną z Inżynierem Ruchu m. st. Warszawy” — napisali około godz. 14 na Twitterze pracownicy GDDKiA. Wstrzymanie robót na moście Grota nakazał Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy. Urzędnicy ratusza twierdzą, że miały ruszyć dopiero w weekend, a na dziś zaplanowali konferencję prasową, by poinformować o utrudnieniach dla kierowców. Gdyby nie embargo, Czesi mogliby wcześniej ujawnić zamiar rozpoczęcia prac i do niefortunnego falstartu by nie doszło. Wczoraj przedstawiciele Metrostavu odmówili komentarza dotyczącego problemów z rozpoczęciem budowy, odsyłając do GDDKiA. Dyrekcja sprawy nie skomentowała.