Drogowa dyrekcja zważy auta

KAP
opublikowano: 2011-07-21 00:00

Rozsypał się worek z przetargami na systemy, dzięki którym przeładowane tiry nie będą niszczyć dróg i nie uciekną od e-myta.

Rozsypał się worek z przetargami na systemy, dzięki którym przeładowane tiry nie będą niszczyć dróg i nie uciekną od e-myta.

Niemal wszystkie oddziały Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) rozpisały przetargi na preselekcyjne systemy ważenia samochodów.

— W 2011 r. powstaną 34 systemy wag. Koszt to około 62 mln zł — informuje Artur Mrugasiewicz z biura prasowego GDDKiA.

System będzie ważyć przejeżdżające auta — zarówno osobowe, jak i ciężarowe. Ma przede wszystkim namierzyć przewoźników nadmiernie przeciążających ciężarówki.

— Przejazd jednego normatywnego samochodu ciężarowego (100 kN na oś) jest równy przejazdowi 160 tys. aut osobowych. Pojazd ciężarowy o nacisku osi dwukrotnie większym powoduje 16-krotnie większe zniszczenie nawierzchni — wylicza GDDKiA.

Nie tylko z powodu ochrony dróg przed przeładowanymi ciężarówkami GDDKiA zdecydowała się na inwestycję w wagi. Chce dzięki nim uszczelnić także system e-myta, który od 1 lipca obowiązuje przewoźników. Jeśli kierowca ciężarówki, chcąc ominąć płatną drogę, zjedzie na trasę alternatywną — nieprzystosowaną.

— Wprowadzanie systemów ważenia to krok we właściwym kierunku, bo nadmiernie przeładowane auta są niestety nadal istną plagą na naszych drogach. Stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz prowadzą do nadmiernego zniszczenia dróg. Trzeba jednak pamiętać o tym, że dostawcy kruszyw, stosując dostępne wagi mogą mierzyć jedynie masę całkowitą pojazdu, a administracja zazwyczaj mierzy nacisk na oś — zwraca uwagę Paweł Jagusiak, wiceprezes Lafarge Kruszywa i Beton.

To problem dotyczący w szczególności materiałów sypkich, takich jak np. kruszywo. Jeśli podczas jazdy nieco się przesunie, to choć całe auto zważone po załadunku będzie miało masę całkowitą pojazdu nieprzekraczającą norm, to nacisk na oś może być zawyżony. GDDKiA, ogłaszając przetargi na nowe systemy, będzie mierzyć nie tylko naciski na oś, ale także wagę całego auta.