Stołeczna Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) wydała niedawno decyzję środowiskową dla obwodnicy Marek. Inwestycja, której wartość jest szacowana na 900 mln zł, ma szansę na realizację dzięki zaskórniakom uzbieranym na przetargach przez drogowców.
W lutym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ogłosiła przetarg na wykonanie prac koncepcyjnych. Będą one podstawą do ogłoszenia przetargu w systemie „zaprojektuj i zbuduj”. Może do tego dojść jeszcze w tym roku — taką deklarację złożyli niedawno Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki, i przedstawiciele warszawskiego oddziału GDDKiA.
Na tym nie koniec dobrych wieści dla firm budowlanych i kierowców ze stołecznej aglomeracji. RDOŚ wydała właśnie decyzję środowiskową dla innego odcinka — dla trasy S8 Salomea — Wolica. Będzie to nowy wyjazd na Katowice i Kraków, który odciąży al. Krakowską, Raszyn i Janki.
Czy dyrekcja drogowa przymierzy się do rozpoczęcia realizacji tej inwestycji? — Tak, warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad planuje w tym roku ogłosić przetarg na zamiejski odcinek S8 Salomea — Wolica. Byłoby to postępowanie w systemie „projektuj i buduj”. Ostateczna decyzja zostanie jednak podjęta przez Ministerstwo transportu w porozumieniu z Ministerstwem Finansów — mówi Urszula Nelken, rzecznik dyrekcji.
Oba resorty muszą uzgodnić przesunięcia zadań w programie inwestycji drogowych, czyli — inaczej mówiąc — wyciągnąć S8 z zamrażarki. Muszą też uzgodnić zasady finansowania tej inwestycji.
Niewykluczone, że — podobnie jak obwodnica Marek — dostanie część funduszy z oszczędności GDDKiA szacowanych na 2 mld zł. Janusz Piechociński, wiceszef Sejmowej Komisji Infrastruktury, przekonuje że inwestycje są konieczne dla Warszawy, ale nie jest pewien, czy podstołeczne korki przekonają ministra finansów do wydania zgody na uruchomienie drogowych oszczędności na stołeczne projekty. Sporo zależy od tego, czy Komisja Europejska zgodzi się na przelanie 1,2 mld EUR z kolei na drogi.
Decyzja jest spodziewana dziś. Z dotychczasowych doniesień wynika, że zgody nie będzie. Tymczasem pieniądze z kolei miały być przeznaczone na trasy S3 z Gorzowa Wielkopolskiego do autostrady A2 oraz S17 w pobliżu Lublina. Jeśli Bruksela powie „nie” — z czego drogowa dyrekcja sfinansuje te inwestycje? W branży krążą spekulacje, że wówczas przekaże na nie zaskórniaki, które miały iść na projekty podwarszawskie.
— Wykonanie inwestycji w drogi wyjazdowe z Warszawy jest bardzo ważne. W ciągu kilkumiesięcy będzie bowiem oddana do ruchu autostrada A2 z Łodzi do podwarszawskiego węzła Konotopa, z którego gigantyczny ruch zostanie wprowadzony do Warszawy i przetoczy się przez miasto — mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.