Do 31 sierpnia zweryfikowana będzie lista unijnych inwestycji z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIŚ).
— W aktualnej weryfikacji będziemy wprowadzać zmiany w projektach kolejowych. Nie zamierzamy weryfikować listy zadań drogowych. Do końca roku natomiast przedstawimy Radzie Ministrów zaktualizowany rządowy program budowy dróg i po jego akceptacji, przy kolejnej weryfikacji listy POIŚ, wprowadzimy zmiany dotyczące projektów drogowych — mówi Jarosław Pasek, dyrektor Departamentu Funduszy UE w Ministerstwie Infrastruktury.
Na liście POIŚ znajdują się inwestycje infrastrukturalne i środowiskowe współfinansowane przez Brukselę. Tylko na projekty drogowe z POIiŚ Komisja Europejska przeznaczyła w latach 2007-13 ponad 10 mld EUR (ponad 40 mld zł). Aby nie stracić pieniędzy, dwa razy w roku lista POIŚ jest weryfikowana i słabo przygotowane zadania wypadają, a w ich miejsce wchodzą nowe, lepiej przygotowane. Resort infrastruktury na razie nie podaje propozycji zmian. Jarosław Pasek twierdzi jedynie, że w pewnością w tej unijnej perspektywie wykonamy inwestycje drogowe za grubo ponad 100 mld zł. Zapowiada nadkontraktację unijnych funduszy (czyli większe niż przewidywano wykorzystanie kasy z Brukseli).
Tymczasem branżowi eksperci na drogowym planie nie zostawiają suchej nitki i podkreślają, że najwyższy czas na zmiany.
— Obecny program został opracowany jeszcze przez rząd PiS i z niewielkimi korektami przejęty przez obecny. Brakuje 120 mld zł i najwyższy czas się do tego przyznać i powiedzieć, że wszystkiego, co zaplanowano, zrobić się nie da — mówi Janusz Piechociński, poseł PSL i wiceszef Sejmowej Komisji Infrastruktury.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"