Drożeją obligacje krajów PIIGS

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 25-01-2011, 09:16

Dobra passa euro nadal trwa, a to dlatego, że początek tygodnia przynosi kontynuację zwyżki cen obligacji na peryferiach Europy. W dzisiejszym komentarzu przyglądamy się trwałości podobnych ruchów w  2010 r. Azjatyckie banki centralne nie zaskoczyły – stopy rosną w Indiach i nie zmieniają się w Japonii. Dziś wstępne dane o brytyjskim PKB, które mogą być bardzo istotne dla notowań funta, a także amerykański indeks Conference Board oraz kolejne wyniki spółek.

EUR/USD – drożeją hiszpańskie obligacje

W ostatnich dniach kilkukrotnie podkreślaliśmy, iż zwyżki w notowaniach pary EURUSD są rezultatem (prawdopodobnie tymczasowego) uspokojenia na peryferiach strefy euro. Portugalia i Hiszpania sprzedały swoje obligacje przy wsparciu inwestorów z Azji i EBC, przekonując rynek, że na eskalację kryzysu w styczniu nie ma raczej co liczyć. Tym samym wzrosty notowań odzwierciedlają głównie poprawę sytuacji na rynku długu na Płw. Iberyjskim. Nie jest to przypadek – euro kryzys w roku minionym miał kluczowe znaczenie dla notowań euro i trzy okresy „odwilży”, podobne do obecnego, za każdym razem przynosiły umocnienie euro względem dolara, niezależnie od innych czynników.

Mowa tutaj o lipcu, październiku (a dokładnie ostatnie dni września i większość października) i przełomie listopada i grudnia. Pierwsze dwa okresy mają cechę wspólną jaką jest długość poprawy – niemal miesiąc, poprawa nastrojów na początku grudnia trwała zaledwie kilka dni. Z kolei okres wakacji i grudzień przyniosły poprawę podobnej skali – ok. 70 bp (spadek premii za ryzyko) dla hiszpańskiej 10-latki, jesienna poprawa była skromniejsza – ok. 40 bp (wszystko w cenach na koniec dnia). Ta analiza może być pomocna, jeśli założymy, że również obecna poprawa ma charakter przejściowy. Spadek premii dla hiszpańskich obligacji (oraz innych rządów z grupy PIIGS) trwa od 10 stycznia, teoretycznie zatem poprawa nastrojów mogłaby potrwać jeszcze nawet dwa tygodnie. Z drugiej strony odnotowana poprawa w zakresie premii już teraz jest równa odnotowanej w lipcu i na początku grudnia. Jednocześnie premia dla hiszpańskich 10-latek jest najniższa od pierwszych dni listopada i tym samym wróciła w górne rejony wahań z okresu, kiedy Hiszpania nie była jeszcze wymieniana jako główne zagrożenie, a rynek koncentrował się na Grecji i Irlandii. Tym samym, potencjał do dalszego umocnienia euro z tytułu poprawy na rynkach długu krajów PIIGS wydaje się już mocno ograniczony.     

Stopy rosną w Indiach

Azjatyckie banki centralne nie zaskoczyły – Bank Indii zgodnie z oczekiwaniami podniósł stopy o 25 bp, zaś Bank Japonii parametrów polityki monetarnej nie zmienił. Podwyżka stóp w Indiach nie miała negatywnego wpływu na rynki – taki wpływ mógłby się pojawić, gdyby na podobny ruch w najbliższych dniach zdecydowały się chińskie władze. Bank Japonii przedstawił nowe prognozy (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=19042), jednak ich wymowa jest względnie neutralna dla jena. 

W kalendarzu – brytyjski PKB, Conference Board oraz kolejne wyniki

Wstępne dane o brytyjskim PKB za czwarty kwartał (10.30, konsensus +0,5% q/q) mają niebagatelne znaczenie dla notowań funta – ewentualne przyspieszenie brytyjskiej gospodarki zwiększy presję na Bank Anglii, aby ten przeciwdziałał rosnącej inflacji za pomocą szybszych podwyżek stóp procentowych. W USA dziś kluczowy raport o nastrojach konsumentów (16.00, konsensus 54,5 pkt.) oraz kolejne wyniki spółek.

Przemysław Kwiecień
Główny ekonomista X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane