Drożeją tekturowe opakowania

Kinga Żelazek
opublikowano: 2004-03-19 00:00

Drogie euro i wzrost cen surowca już w przyszłym miesiącu wymuszą 12-proc. podwyżkę cen opakowań tekturowych.

Krajowi producenci tektury falistej i opakowań nie wezmą już na siebie wzrostu cen surowca. W lutym cena papieru w Unii wzrosła o 25 EUR na tonie. W marcu możliwa jest kolejna podwyżka o jakieś 20 proc. A to się musi odbić na naszym rynku. Dlaczego? Według Zbigniewa Fornalskiego, dyrektora Stowarzyszenia Papierników Polskich, z krajów UE importujemy około 55 proc. papieru do produkcji tektury falistej.

— W strukturze kosztów surowiec stanowi około 70 proc. Jego 20-proc. podwyżka powoduje blisko 14-proc. wzrost kosztów wytworzenia — wylicza Krzysztof Sadowski, dyrektor DS Smith Polska, firmy, która ze strefy euro importuje ponad 60 proc. papieru.

Producenci opakowań tekturowych już przełknęli wysoki kurs euro, które w ciągu 12 miesięcy umocniło się w stosunku do złotego o 15 proc. To znacznie obniżyło ich rentowność.

— Dotąd nie podnosiliśmy cen. Teraz, aby utrzymać i tak już niskie marże, podwyżkę surowca w całości przerzucimy na rynek. W eurowalucie kupujemy aż 70 proc. papieru — mówi Zbigniew Nikelewski, dyrektor Kappa Gdańsk.

Kappa stopniowo zaczęła już wprowadzać o 12 proc. wyższe ceny. Od przyszłego miesiąca podobne podwyżki zapowiadają kolejni producenci opakowań.

— Jeszcze nie podnosiliśmy cen. Korzystaliśmy z zapasów surowca, które skończą się z początkiem miesiąca — mówi Ryszard Kołodziejski, dyrektor generalny Eurobox Polska.

Odbiorcom opakowań trudno będzie się pogodzić z kilkunastoprocentowym wzrostem cen.

— Taka podwyżka jest nie do przyjęcia. Będziemy negocjować — zapowiada Jerzy Branny dyrektor ds. technicznych w Mokate.