Druga strefa prosi się o magazyny

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2025-03-11 20:00

Pod Warszawą buduje się niemal o połowę mniej obiektów przemysłowo-logistycznych niż przed rokiem. Tymczasem popyt jest tylko nieco niższy od rekordowego.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-ile magazynów oddano w minionym roku do użytku w drugiej strefie warszawskiej

-ile obiektów wynajęto w tym czasie

-jakie są różnice w czynszach w stolicy i poza nią

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zasoby magazynowe drugiej strefy warszawskiej (obejmuje m.in. takie miasta jak Mszczonów, Pruszków, Nadarzyn, Janki, Raszyn, Piaseczno, Góra Kalwaria, Ożarów Mazowiecki czy Radzymin) na koniec 2024 r. przekroczyły 5,9 mln tys. m kw. Aktywność deweloperów pozostawiała jednak wiele do życzenia.

– W całym 2024 r. spółki oddały w tym rejonie do użytku tylko niewiele ponad 366 tys. m kw. nowych magazynów. Dla porównania, w 2023 r. było to ponad 632 tys. m kw. nowej powierzchni – zwraca uwagę Katarzyna Adamska, doradczyni w dziale powierzchni przemysłowych i magazynowych firmy Newmark Polska.

Największym ukończonym obiektem był zlokalizowany w Wiskitkach CTPark Warsaw West o powierzchni ponad 110 tys. m kw. Inne znaczące kompleksy, których budowę ukończono w minionym roku to: CTPark Warsaw South w Mszczonowie (67,4 tys. m kw.), P3 Warsaw I w Lesznowoli (50,2 tys. mkw.) oraz MLP Pruszków II (33,2 tys. mkw.).

Jak podaje Newmark, w rejonie buduje się obecnie zaledwie 182 tys. m kw. magazynów. To o połowę mniej niż przed rokiem.

- Spadająca liczba nowych budów nadal jest spowodowana droższym finansowaniem inwestycji, niepewną sytuacją geopolityczną, a co za tym idzie niechęcią deweloperów do podejmowania ryzyka i rozpoczynania budów na zasadach spekulacyjnych. Jeszcze kilka lat temu, w takich miejscowościach, jak Janki czy Ożarów budowy zaczynały się przy skomercjalizowaniu hali na poziomie 20-30 proc. Od wybuchu wojny w Ukrainie, inwestorzy oczekują przednajmu co najmniej połowy budowanej powierzchni – tłumaczy Katarzyna Adamska.

Popyt w drugiej strefie warszawskiej utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Według Newmarka w 2024 r. firmy wynajęły w tym rejonie prawie 1,2 mln m kw. magazynów. Nieco lepszy wynik - 1,27 mln m kw. - zanotowano do tej pory tylko w 2023 r.

Zdaniem Katarzyny Adamskiej, druga strefa to dobra alternatywa dla magazynów zlokalizowanych w stolicy. Zakusy na tę część Mazowsza mają zwłaszcza firmy, które nie potrzebują być tak blisko klienta końcowego, i dla których ważny jest sprawny dostęp do dróg szybkiego ruchu i brak korków na wyjeździe z miasta.

– Co istotne, różnice w stawkach czynszu między pierwszą i drugą strefą są naprawdę duże. Przykładowo, stawki wywoławcze na Targówku wahają się między 5 a 8,5 EUR za 1 m kw., natomiast już w Markach, Kobyłce czy Radzyminie stawki rozpoczynają się od 4 EUR za 1 m kw. Przy średnich i większych najmach są to ogromne różnice, tymczasem Marki i Targówek dzieli niecałe 15 minut jazdy samochodem. Stąd wiele firm zaczyna działalność w pierwszej strefie, np. jako start-up, a po kilku latach rosną, rozwijają się i relokują poza granicę miasta, gdzie za ten sam czynsz są w stanie wynająć większe magazyny – wyjaśnia Katarzyna Adamska.

Z analiz firmy doradczej Axi Immo wynika, że w minionym roku w całej Polsce deweloperzy oddali do użytku o 30 proc. mniej magazynów niż rok wcześniej. Popyt wzrósł natomiast o 4 proc.

Renata Osiecka, partnerka zarządzająca Axi Immo podkreśla, że polski sektor magazynowy jest nadal jednym z najsilniejszych w Europie.

- Przewidywany wzrost gospodarczy daje podstawy dla optymistycznych prognoz po stronie popytu i podaży. Aktywność firm powinna nadal koncentrować się na optymalizacji procesów oraz realizacji strategii ESG. Relokacje będą przemyślane, a rosnące koszty i niedobór kadr wpłyną na większą liczbę renegocjacji umów. Po stronie podaży deweloperzy skoncentrują na rynkach z ograniczoną powierzchnią, stawiając na projekty z wysokim poziomem przednajmu. Z kolei na rynku inwestycyjnym stabilizacja stóp kapitalizacji powinna pobudzić aktywność inwestorów, m.in. poprzez przejęcia gotowych obiektów – tłumaczy Renata Osiecka.

Możesz zainteresować się również: