Duńczycy wchodzą w Przelewy24

opublikowano: 11-02-2019, 10:13
aktualizacja: 11-02-2019, 18:11

Grupa Nets, która zainwestowała już w DotCard, teraz wchodzi w sojusz strategiczny z operatorem serwisu Przelewy24. Na transakcję musi się zgodzić UOKiK.

Za plecami PayU, lidera polskiego rynku e-płatności, wyrasta potężny rywal. W poniedziałek duńska grupa Nets ogłosiła oficjalnie „nawiązanie strategicznego sojuszu" ze spółką PayPro, właścicielem platformy Przelewy24, czyli rynkowego numeru dwa. O tym, że taka transakcja się szykuje, pisaliśmy w "PB" tuż po nowym roku. Wtedy obie spółki odmówiły nam komentarza. 

Na transakcję będzie musiał się jeszcze zgodzić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tego, ile mają zapłacić za Przelewy24, nie wiadomo - nasze źródła wskazywały jednak, że wycena spółki sięgała około 1 mld zł.

- Dzięki temu strategicznemu sojuszowi rozszerzamy naszą obecność w Polsce w obszarze B2B. Serwis Przelewy24 w ostatnich latach notuje stały wzrost wolumenu i przychodów, co wpisuje się w naszą strategię umocnienia pozycji w Polsce poprzez konsolidację i dynamiczne inicjatywy komercyjne - mówi Bo Nilsson, szef grupy Nets.

Płatnicze połączenie

Nets jest już obecny w Polsce dzięki ubiegłorocznemu przejęciu spółki Dotcard, operatora platform Dotpay i eCard. Duńczycy kupili ją m.in. od funduszu MCI w ramach transakcji wartej 315 mln zł.

Teraz Dotcard i Przelewy24 mają stać się jedną grupą. Jak wynika z komunikatu Netsa, Duńczycy będą mieli w niej 51 proc. udziałów, a 49 proc. będzie miał Przemysław Kurczewski, dotychczasowy prezes i główny udziałowiec Przelewów24. Pozostanie on na swoim stanowisku, podobnie jak kierujący Dotcardem Andrzej Budzik..

- Współpracując z Netsem będziemy w stanie jeszcze sprawniej wprowadzać innowacje dla e-commerce, wykorzystując nasze wieloletnie doświadczenie i znajomość rynku. Pozwoli to na poszerzenie portfolio usług i produktów dla naszych partnerów biznesowych i klienta końcowego – mówi Piotr Kurczewski, CEO i główny udziałowiec serwisu Przelewy24.

Nets podało w komunikacie, że Przelewy24 miały w ubiegłym roku „przychody przekraczające 20 mln EUR”. Solidnym zastrzykiem dla firmy było nawiązanie współpracy z Allegro, na którym transakcje wcześniej obsługiwało wyłącznie PayU, dzięki czemu osiągnęło pozycję lidera krajowego rynku. Południowoafrykański Naspers sprzedał jednak Allegro funduszom private equity, zachowując jednocześnie PayU w portfelu, co otworzyło innym operatorom płatności drogę do współpracy z platformą e-handlową.

Drożejący biznes

Wyceny spółek w segmencie usług płatniczych mocno rosną w ostatnich latach. W ubiegłym roku serwis Mergermarket, powołując się na wyliczenia Trigona, podawał, że od początku 2014 r. do końca 2017 r. średnia cena za firmy z branży usług płatniczych wzrosła z 10,9-krotności wyniku EBITDA do 14,4-krotności - a na tym się nie skończyło, bo według Mergermarket DotCard został sprzedany przez MCI przy wyższym mnożniku. Nasze źródła wskazywały już pod koniec ubiegłego roku, że wycena Przelewów24 może sięgnąć nawet dwudziestokrotności zysku operacyjnego, powiększonego o amortyzację.

Nets na akwizycje ma sporo pieniędzy. To jeden z największych graczy na europejskim rynku płatności, silny zwłaszcza w krajach skandynawskich i bałtyckich. Duńska firma od ubiegłego roku należy do funduszu private equity Hellman & Friedman, który zapłacił za nią 5,3 mld USD i zdjął ją z giełdy w Kopenhadze, zapowiadając jednocześnie duże inwestycje w przejęcia w innych krajach Europy. Spółka w pierwszym półroczu 2018 r. miała 3,78 mld DKK przychodów netto (w przeliczeniu około 2,2 mld zł), notując jednocześnie 1,3 mld DKK zysku na poziomie EBITDA (0,75 mld zł).

Już pisaliśmy: „Puls Biznesu” z 3 stycznia 2019 r.

Na początku roku jako pierwsi poinformowaliśmy, że Nets szykuje się do inwestycji w Przelewy24. Potem spółka złożyła wniosek w sprawie koncentracji do urzędu antymonopolowego, który jeszcze nie wydał decyzji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy