Ceny kruszcu, po osiągnięciu siedmioletnich maksimów 24 lutego, później zaczęły zniżkować, a piątkowa sesja przyniosła mocny spadkowy akcent – złoto zostało wtedy przecenione aż o 4,6%, pociągając za sobą w dół także notowania pozostałych metali szlachetnych.
Dzisiaj rano ceny złota odbijają w górę, co nie budzi zdziwienia po tak wyrazistych zniżkach. Ponadto, na globalnych rynkach finansowych utrzymuje się duża zmienność i niepewność związana z przyszłością światowej gospodarki. Dzisiaj w Chinach pojawił się rekordowo słaby wstępny odczyt indeksu PMI dla przemysłu za luty, co pokazuje, że koronawirus miał istotne przełożenie na stan gospodarki Państwa Środka.
O ile w bieżącym tygodniu notowania złota mogą być podatne na zniżkę ze względu na możliwe odbicie notowań innych aktywów po dramatycznych przecenach, to strona popytowa na rynku kruszcu w średnioterminowej perspektywie może pozostać silna. Potencjał spadkowy notowań złota jest hamowany przez utrzymywanie się dużej awersji inwestorów do ryzyka oraz ogólnej niepewności dotyczącej sytuacji w globalnej gospodarce.
Duża zmienność notowań złota
Mimo paniki na globalnych rynkach finansowych, kupujący na rynku złota wykorzystali ją tylko połowicznie.