Wynik piątkowego szczytu przywódców państw strefy euro ostatecznie rozczarowały uczestników rynku, co widać na rynku walutowym od początku tygodnia. Kurs głównej pary EUR/USD ponownie testuje kwartalne minima z przełomu września i października 2011 roku. Wczoraj rynek, w oczekiwaniu na wieczorną decyzję amerykańskich władz monetarnych (Fed) konsolidował się niemal cały dzień w przedziale wahań 1,3170- -1,3230. Po południu przełamano istotne wsparcia (1,3120), co otworzyło drogę do dalszego spadku w kierunku 1,2500. Pomimo wczorajszego rozczarowującego odczytu dotyczącego dynamiki sprzedaży detalicznej w USA w listopadzie ostatnia seria danych z amerykańskiej gospodarki jest dobra. Fakt ten może pozytywnie wpływać na amerykańską walutę, która kontynuować będzie aprecjację między innymi wobec słabnącego euro.
Polskie pary walutowe pod całodniowej konsolidacji po południu naruszyły
istotne poziomy oporu. Było to szczególnie widoczne na parze USD/PLN,
której kurs znalazł się powyżej 3,4700 oraz GBP/PLN, gdzie kurs pokonał
5,4000. Średnioterminowym czynnikiem ryzyka dla polskiej waluty może być
nadal rosnąca dynamika cen konsumenckich. Wczoraj opublikowane dane
wskazały na 4,8-procentowy wzrost inflacji CPI (rok do roku) w
listopadzie. Był to odczyt znacząco wyższy od prognoz. Polska waluta
najprawdopodobniej osłabiać się będzie dzisiaj również względem euro,
pomimo że wczoraj kurs EUR/PLN nadal znajdował się poniżej silnych
oporów technicznych (4,56).