Amerykańscy inwestorzy przypomnieli sobie, że Fannie Mae i Freddie Mac nie są jedynymi dużymi spółkami z branży finansowej, które stanęły na krawędzi bankructwa. Akcje Lehman Brothers taniały o 45 proc. po tym, jak w prasie pojawiły się informacje, że Korea Development Bank nie zamierza zaryzykować pieniędzy i zainwestować w amerykański bank inwestycyjny. Indeks branży spadał o ponad 8 proc. Równie mocno tracił tylko indeks spółek zajmujących się wydobyciem i produkcją złota, które zanotowało najniższą wartość w tym roku. Ponad 5 proc. „tąpnęły” spółki naftowe. Ropa jest najtańsza od kwietnia bo inwestorzy spodziewają się spadku popytu na surowiec spowodowany spowolnieniem globalnej gospodarki. O tym, że obawiają się hamowania wzrostu świadczy także zmiana kontraktów na stopy procentowe. We wtorek pokazały, że rynek widzi 25 proc. szans obniżki stopy podstawowej w grudniu poniżej obecnych 2 proc. Tydzień temu inwestorzy stawiali na wzrost stóp. Najmocniej przecenionym blue chipem z indeksu Dow Jones był AIG, lider amerykańskiego rynku ubezpieczeniowego. Na rynku technologicznym rozczarował Apple. Spółka zapowiadała duże wydarzenie we wtorek, a skończyło się na nowych wersjach iPoda i serwisu iTune.
Duże spadki na Wall Street
Na zamknięciu średnia Dow Jones spadała o 2,4 proc. S&P500 tracił aż 3,4 proc. Wartość indeksu jest już tylko o 0,8 proc. (10 pkt.) wyższa niż 15 lipca, kiedy zanotował on 2,5-letnie minimum. Nasdaq zakończył sesję 2,6 proc. zniżką.