Zwyżki notowań ropy naftowej już od dłuższego czasu są napędzane oczekiwaniami zwiększonego popytu na ten surowiec, wynikającego z coraz mniejszych restrykcji pandemicznych m.in. w USA i Europie. To bowiem oznacza większy popyt na paliwa, zarówno te wykorzystywane w transporcie lądowym, jak i transporcie lotniczym.
Wczoraj optymistycznym akcentem na rynku ropy naftowej był raport Amerykańskiego Instytutu Paliw na temat zapasów ropy w USA. Instytut podał, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych spadły aż o 8,54 mln baryłek. To znacznie większa zniżka niż oczekiwano, bowiem spodziewano się spadku zapasów ropy o niecałe 3 mln baryłek.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
O ile raport Amerykańskiego Instytutu Paliw bazuje na danych dobrowolnie przekazywanych przez firmy z branży naftowej, to dzisiaj ma zostać opublikowany raport Departamentu Energii USA, oparty o dużo większą ilość danych, przekazywanych obowiązkowo przez uczestników rynku naftowego w USA. Warto będzie więc śledzić tę publikację, głównie pod kątem tego, czy potwierdzi ona duży popyt na paliwa w Stanach Zjednoczonych.