Dwa miesiące na szukanie konkretów

Paulina Sztajnert, Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-08-02 00:00

Choć bank i poczta podpisały list intencyjny o współpracy, rynek nie bardzo wierzy w ich synergię.

Wszystko wskazuje na to, że od dawna zapowiadana współpraca między dwoma gigantami — PKO BP i Pocztą Polską (PP) — zacznie wreszcie nabierać realnych kształtów.

— Poczta Polska przyjęła w zeszłym tygodniu strategię rozwoju usług finansowych i pośrednictwa finansowego, a także podpisała list intencyjny o współpracy z PKO BP. Oba te dokumenty mają na celu przygotowanie jej do sprzedaży szerokiej gamy usług finansowych — mówi Mariusz Wnuk, dyrektor biura polityki finansowej Poczty Polskiej.

Zespół poszukiwaczy

Zespół PKO BP i PP ma dwa miesiące na przygotowanie kierunków współpracy gigantów.

— Szukamy synergii w naszych sieciach. Nie wykluczamy, że w placówkach Poczty Polskiej można by w przyszłości oferować usługi PKO BP lub grupy PKO BP, i to zarówno dla klientów indywidualnych, firm, jaki i sektora publicznego. Chcemy znaleźć obszary współpracy, które byłyby korzystne dla nas, dla Poczty i dla klientów — mówi jeden z menedżerów PKO BP.

Ma to umożliwić efektywniejsze wykorzystanie pocztowych placówek.

— Planujemy utworzenie w latach 2006-07 w placówkach Poczty Polskiej 3,5 tys. wydzielonych stanowisk finansowych. Będziemy w nich oferować produkty bankowe, ubezpieczeniowe i inwestycyjne. W ramach nawiązanej współpracy PKO BP będzie miało dostęp do tych punktów — informuje Mariusz Wnuk.

Strategia PP zakłada wiele zmian w świadczonych przez nią usługach pieniężnych.

— Oprócz szybkich transferów zagranicznych dzięki współpracy z PKO BP możliwe stanie się wypłacanie gotówki w placówkach pocztowych za pomocą terminali płatniczych — dodaje Mariusz Wnuk.

Pierwsze punkty powinny ruszyć już na początku 2006 r.

Ogniwem łączącym PKO BP z Pocztą Polską jest Bank Pocztowy, który stanowi ich wspólną własność. On także jest jedną ze stron rozmów gigantów o przyszłej współpracy.

Także na niego spada odpowiedzialność za przygotowanie placówek pocztowych do obsługi produktów bankowych. Jak informuje Alfred Bieć, prezes Banku Pocztowego, w przyszłym roku ruszy pilotażowy program wprowadzenia takiej obsługi w 125 okienkach.

Sceptyczniej do tych zapowiedzi podchodzą specjaliści z biur maklerskich konkurencyjnych banków.

Czekamy na więcej danych

— Deklaracja jest ogólnikowa. Nie wynika z niej, w jakich obszarach partnerzy zamierzają wykorzystać istniejący potencjał. Aktywem Poczty Polskiej jest duża sieć dystrybucji. Ale trudno powiedzieć, czy się ją da przystosować do sprzedaży produktów bankowych, a jeśli nawet, to trudno powiedzieć, ile czasu to potrwa i ile będzie kosztować wyposażenie placówek w systemy IT, a także przeszkolenie jej pracowników — ocenia Artur Szeski, analityk CDM Pekao.

Zastanawia się także, gdzie jeszcze oprócz sprzedaży usług bankowych w sieci PP, partnerzy mogą szukać synergii.

— Placówki Poczty nie są przygotowane do profesjonalnej obsługi bankowej klientów. Choćby na przykładzie rozwoju współpracy Poczty z Bankiem Pocztowym widać, że ma ona ograniczone możliwości — twierdzi Marcin Materna, analityk Millennium DM.

Dodaje, że wartość dodaną współpraca gigantów będzie mogła przynieść tylko w długim terminie.

— Być może kiedyś PKO BP będzie miało z niej kilka, kilkanaście milionów złotych zysku netto rocznie więcej — dodaje Marcin Materna.