Pierwszy problem pojawił się rano i musiano wstrzymać handel wszystkimi aktywami. Przerwa trwała dwie godziny, po których operator poinformował o identyfikacji i usunięciu problemu. Druga awaria nastąpiła pod koniec sesji. Euronext ogłosił, że zakłóciła przebieg jej zamknięcia w związku z czym anulowano wszystkie transakcje po 17:30 oprócz zawartych na rynku towarowym.

- Jeśli zamknięcie jakiegokolwiek rynku nie funkcjonuje właściwie, to jest to duży problem – powiedział Spencer Mindlin, analityk Aite Group. – Każdego roku widzimy coraz większe znaczenie zamknięcia rynków w związku z coraz popularniejszym inwestowaniem w indeksy i ETF. Wszystkie te fundusze inwestycyjne i ETF-y zależą od właściwego funkcjonowania na koniec dnia procesów ustalania benchmarków – dodał.
Reuters przypomina, że to nie pierwsza awaria zakłócająca pracę giełd w tym roku. Wcześniej w tym miesiącu problem miały rynek w Tokio, z powodu cyberataku przerwała handel giełda nowozelandzka, awarii doświadczyła także platforma transakcyjna Xetra, zarządzana przez Deutsche Boerse.