W tym roku giełdowe blue chipy wypłacą akcjonariuszom 8,5 mld zł premii
z zysków. To nieco więcej, niż przed rokiem
W rekordowym 2008 roku spółki z WIG20 wypłaciły aż 12,5 mld zł dywidendy. Na pobicie tego rekordu przyjdzie nam poczekać.
Na warszawskim parkiecie trwa sezon wyników finansowych za IV kwartał. Na razie jest lepiej, niż spodziewali się analitycy. Lada moment ruszy sezon dywidendowy. Pierwsze spółki już zresztą zaczęły dzielić ubiegłoroczne zyski. Jakich dywidend można się spodziewać? Rewelacji nie będzie, choć analitycy liczą, że wypłacana dla akcjonariuszy nagroda będzie wyższa, niż rok temu.
— Rok temu blue chipy przeznaczyły na dywidendę 8,04 mld zł. W tym roku spodziewam się, że kwota ta wzrośnie o 5-6 proc. Ze wstępnych deklaracji spółek wynika, że w grę wchodzi około 8,5 mld zł, ale pod warunkiem, że KGHM wypłaci tyle, co w zeszłym roku. Kwota może być jeszcze wyższa, jeśli na dywidendę zdecyduje się Pekao — ocenia Krzysztof Pado, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Do rekordu daleko
Do tej pory rekordowym był rok 2008. Wówczas aż 111 spółek giełdowych wypłaciło ponad 32 mld zł w postaci premii z zysków. Na blue chipy przypadło wtedy 12,5 mld zł.
— Zanosi się, że ten rok będzie gorszy niż rekordowe lata (2007 i 2008). Może być jednak lepszy niż zeszły rok. Co dalej? Istotnie lepszym pod względem wypłaty premii powinien być już 2011 rok, w którym wyższe premie mogłyby płacić banki i Orlen — ocenia Michał Marczak, dyrektor zarządzający DI BRE Banku.
Według Krzysztofa Pado w kolejnych latach dynamika wypłacanych dywidend na szerokim rynku może się utrzymywać na poziomie 5-6 proc.
To przez wyniki
W ostatnich latach zdążyliśmy się przyzwyczaić, że niemal co trzecia spółka z GPW dzieliła się zyskami z akcjonariuszami. W tym roku, jak na razie, deklaracje wypłaty dywidendy złożyły 33 spółki, czyli co 11 notowana na głównym parkiecie giełdy. Choć w najbliższych tygodniach płatników zapewne przybędzie, to jednak spółek dywidendowych może być mniej, niż w ubiegłym roku.
— Słabe wyniki spółek w 2009 roku mogą sugerować, że na kokosy w postaci dywidend nie ma co liczyć. Dopiero w kolejnych latach płacone premie dla akcjonariuszy powinny być wyższe, bo wyniki powinny się poprawiać — uważa Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.
Banki nadrobią zaległości
Według szefa działu analiz Millennium DM inaczej może wyglądać sytuacja w bankach. W tym sektorze, po roku zaciskania pasa, powinien znowu powrócić trend do wypłacania dywidend.
— W tym roku banki mogą nawet chcieć wypłacić więcej niż zwykle, by w ten sposób nadrobić ubiegłoroczne zaległości. Później ich polityka dywidendowa powinna wrócić do normy — przewiduje Marcin Materna. Na parkiecie dywidendę zadeklarowali już przedstawiciele: PKO BP, BZ WBK oraz Handlowego.
Dywidendy u maluchów
Jednym z tegorocznych rekordzistów w wypłacie premii będzie Żywiec. Zarząd spółki proponuje akcjonariuszom, by dywidenda za 2009 rok wynosiła aż 48 zł za jedną akcję. To daje stopę dywidendy na poziomie blisko 10 proc. Pod tym względem będzie to zapewne jedna z najbardziej sowitych dywidend.
Analitycy sugerują, aby szukając dywidendowych perełek zwrócić też uwagę na mniejsze firmy. — Część spółek jest po programach inwestycyjnych i jeśli nie są wysoko zadłużone mogą decydować się na hojne dywidendy. Kandydatów do takich wypłat szukałbym wśród mniejszych spółek. Natomiast spółki wysoko zadłużone lub mające na oku projekty inwestycyjne czy konsolidacyjne będą wolały zatrzymać środki w firmie — zauważa Michał Marczak.
Mirosław Saj: Nie ma co
liczyć na sowite dywidendy
Giełdowa gra pod dywidendy? Najlepiej nadają się
do tego spółki z udziałem
skarbu państwa.
1Czy w tym roku inwestycje giełdowe pod dywidendy ma sens?
Po ciężkim dla spółek 2009 roku raczej nie ma co liczyć, by emitenci zdecydowali się na masową wypłatę sowitych dywidend. Do tego cały czas niepewna sytuacja na rynkach finansowych będzie sprzyjała pozostawianiu ubiegłorocznych zysków w spółkach, by poprawić w ten sposób płynność. To jednak nie oznacza, że w ogóle nie będzie spółek płacących sowite dywidendy.
2Na kogo, wśród dywidendowych firm, warto zwrócić uwagę na GPW?
W sezonie wypłaty dywidend tradycyjnie brylować powinny spółki z udziałem skarbu państwa, co wynika z dużych potrzeb finansowych rządu. To właśnie na tych spółkach będziemy mogli głównie obserwować tegoroczną grę dywidendową. Dobrym przykładem z ubiegłego roku może być KGHM.
3A co z długoterminowym inwestowaniem pod dywidendy? Opłaca się jeszcze taka strategia?
Generalnie duża niepewność, jaka utrzymuje się na giełdach, i polityka ograniczania dywidend przez same spółki może zniechęcać do takiego inwestowania. Sądzę jednak, że fundusze emerytalne wciąż mogą pozwolić sobie na długoterminowe inwestycje pod kontem wypłaty dywidend. W orbicie ich zainteresowań powinny być przede wszystkim banki oraz wspomniane spółki z udziałem skarbu państwa. Ciekawą alternatywą wydają się także przedstawiciele sektora energetycznego.