Działka musi zapewniać zysk

  • Małgorzata Ciechanowska
19-02-2013, 00:00

Grunty: W 2013 r. deweloperzy najchętniej będą kupować działki pod biura i centra handlowe w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu

W 2012 r. wartość transakcji na rynku gruntów inwestycyjnych przeznaczonych pod zabudowę biurową, handlową, mieszkaniową i przemysłową, wliczając w to przejęcia całych spółek posiadających takie aktywa, sięgnęła około 1,5 mld zł. To o około 17 proc. więcej niż w 2011 r., kiedy to wydatki na ten cel wyniosły około 1,2-1,3 mld zł.

— Jedną z przyczyn wzrostu wartości zawartych w 2012 r. transakcji był notowany w całej Polsce spadek cen nieruchomości gruntowych bez względu na sektor. Dzięki temu deweloperzy chętniej kupowali ziemię — wyjaśnia Daniel Puchalski z działu gruntów inwestycyjnych Colliers International.

Spadki cen są kontynuacją tendencji obserwowanej już w 2011 r. Statystycznie cena ziemi potrzebnej do wybudowania 1 mkw. budynku użytkowo-mieszkaniowego była w 2012 r. niższa niż rok wcześniej, między innymi w Katowicach o 7 proc, a w Warszawie, poza centrum, o 8 proc. Z kolei ziemia pod biurowce staniała najbardziej w Katowicach, o 12 proc., w Trójmieście o 10 proc. i we Wrocławiu o 11 proc.

Banki ziemi

Spadek cen stwarza okazję do zgromadzenia działek pod przyszłe inwestycje.

— Bank własnych gruntów daje niesamowitą przewagę konkurencyjną. Prologis ma 205 ha pod natychmiastową zabudowę. Jesteśmy w stanie w terminie od 6 do 9 miesięcy bez żadnych niespodzianek technicznych i finansowych ukończyć nową inwestycję. Dlatego warto i należy tworzyć banki gruntów — twierdzi Bartosz Mierzwiak, wiceprezes w firmie Prologis. Podobnie uważa Stanislav Frnka, prezes HB Reavis Poland.

— Tworzony w ostatnich latach przez naszą firmę bank ziemi zapewnia bezpieczną i szybką realizację dużych inwestycji deweloperskich. Na tym nie zamierzamy poprzestać. Będziemy szukać kolejnych działek — mówi Stanislav Frnka.

Jednak grunt gruntowi nierówny, dlatego warto przeanalizować, jakie działki warto zachować, a których należy się pozbyć.

— W czerwcu 2011 r. po fuzji Prologis z AMB przyjęliśmy nową strategię, zakładającą inwestycje na strategicznych rynkach z największym potencjałem rozwoju. Nie wszystkie nasze działki odpowiadały nowym założeniom, dlatego zrewidowaliśmy bank ziemi i określiliśmy, że 42 proc. gruntów z posiadanych w Polsce 350 hektarów należy sprzedać. Są to działki na terenie naszych parków w Piotrkowie II, Wrocławiu IV, Ujeździe, Rudzie Śląskiej, Gdańsku II, Szczecinie, Urzucie i jedna z dwóch działek w Sochaczewie — wymienia Bartosz Mierzwiak.

Pieniądze ze sprzedaży ziemi Prologis przeznaczy na zakup działek na Górnym i Dolnym Śląsku, w Poznaniu, Warszawie i centrum Polski. HB Reavis z kolei zamierza skupić się na stolicy, zwłaszcza jeśli chodzi o biurowce.

— Nasza strategia zakłada dalszy rozwój w sektorze biurowym, przede wszystkim w Warszawie. W przypadku powierzchni handlowych zamierzamy wyjść poza stolicę, do miast powyżej 80 tys. mieszkańców. Będziemy szukać działek w śródmieściach, porównywalnych np. z lokalizacją warszawskich Złotych Tarasów — zapowiada Stanislav Frnka.

Zmiana specjalizacji

W 2012 r. inwestorzy najchętniej kupowali działki pod zabudowę biurową i mieszkaniową — na takie nieruchomości przeznaczyli 85 proc. nakładów. Około 10 proc. kupujący przeznaczyli na działki pod zabudowę handlową, a około 5 proc. pod magazyny. Grunty pod biurowce będą popularne również w tym roku, także wśród deweloperów, którzy wcześniej z biurami nie mieli wiele wspólnego. Od 2012 r. spółki poszerzają lub zmieniają sektory, w których działają.

— Prognozy wzrostu popytu na powierzchnię biurową zmotywowały wielu deweloperów do wejścia w ten segment. Przede wszystkim to deweloperzy mieszkaniowi, ale także handlowi, rozpoczęli poszukiwania terenów przeznaczonych pod budowę budynków biurowych. Tendencja ta była najwyraźniejsza w największych miastach Polski: Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie — wymienia Daniel Puchalski.

Deweloperzy mieszkaniowi coraz częściej spoglądają także na nieruchomości handlowe, w miastach powyżej 30 tys. mieszkańców. Zmiany są efektem wejścia w życie ustawy deweloperskiej, ograniczonego dostępu do finansowania nowych inwestycji i restrykcyjnej polityki kredytowej banków.

Prognozy

Według danych Colliers International, w 2013 r. deweloperzy najchętniej będą kupować grunty pod biurowce i nieruchomości handlowe w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, ale także w Łodzi i Poznaniu.

— Na podstawie konsultacji z deweloperami i funduszami inwestycyjnymi możemy stwierdzić, że na koniec 2013 r. mamy szansę na przekroczenie wartości transakcji z roku ubiegłego. Większość zakupów będziemy robić w Warszawie — podsumowuje Daniel Puchalski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Działka musi zapewniać zysk