Po poniedziałkowym wzroście Nasdaq’a można było się spodziewać wzrostów cen akcji spółek technologicznych na giełdach w Azji i Europie. Mimo obaw, że zwyżki kursów z poprzedniej sesji zahamują popyt, inwestorzy z GPW nie poszli tym razem „pod prąd” i kupowali papiery spółek z sektora TMT.
Przez pierwszą połowę sesji popyt skupiał się przede wszystkim na akcjach spółek informatycznych. Wyraźnie drożały udziały Prokomu, co wiązało się z przekazaniem przez TP SA informacji o zamiarze przejęcia kontroli nad portalem Wirtualna Polska, w którym Prokom Internet ma ok. 40 proc. udziałów.
W branży telekomunikacyjnej marsz w górę rozpoczęty w połowie zeszłego tygodnia kontynuowała Netia, której kurs bezskutecznie zmagał się z linią oporu na poziomie 37 zł. Udziały TP SA przez całą sesje notowały umiarkowany wzrost, ale na zakończenie osiągnęły cenę z poniedziałkowego zamknięcia.
Popyt na akcje sektora medialnego skupił się na udziałach Agory, co może być efektem pozytywnych opinii na temat prognoz wyników spółki zawartych w ostatniej rekomendacji Schroder Salomon Smith Barney.
Banki niemal w komplecie zakończyły sesję wzrostami. Jednak tylko Pekao notowało wyraźną poprawę kursu udziałów. Ponadto spółka miała znaczny udział w rekordowo wysokich obrotach całego rynku.
Na dwie godziny przed zakończeniem sesji na giełdę dotarła wiadomość z posiedzenia obradującej we wtorek rady nadzorczej Elektrimu, podczas której Vivendi zaproponowało rozważenia podczas WZA spółki 28 czerwca połączenie Elektrimu i Elektrimu Telekomunikacja. Rynek potraktował tą wiadomość jako rozpoczęcie kolejnej rundy walki o PTC między Vivendi i Deutsche Telekom. Udziały warszawskiego holdingu gwałtownie zaczęły drożeć. TechWIG, w którym Elektrim należy do grupy najcięższych spółek, poszybował o ponad 5 proc. w górę.
Mimo wyraźnych wzrostów w pierwszej części sesji, blue chipy spoza sektora TMT nie utrzymały ich do końca sesji. Papiery KGHM i PKN Orlen drożały na zakończenie notowań dość umiarkowanie.
Marek Druś