W Impelu nie ma śladu po kryzysie z 2004 r. Sytuacja się poprawia, ale zarząd nie zamierza tego wykorzystać kupując akcje. Dlaczego?
Główni akcjonariusze Impela, notowanej na giełdzie grupy zajmującej się m.in. ochroną i usługami porządkowymi, chętnie dokupiliby akcje spółki. Na razie jednak tego nie zrobią.
— Obawiam się, że zostaniemy posądzeni o wykorzystywanie informacji dotyczących firmy. Przekazujemy wiele pozytywnych komunikatów — mówi Grzegorz Dzik, prezes i jednocześnie właściciel pakietu akcji dających prawie 40 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki.
Wnioski z zapaści
Skąd ta ostrożność? Inwestorzy, a także najwyraźniej zarząd, dokładnie pamiętają wydarzenia z lipca 2004 r. Wówczas rynek został zaskoczony informacjami na temat zmiany przepisów dotyczących zakładów pracy chronionej. Wcześniej jednak spółka korzystając z pieniędzy zebranych w czasie oferty publicznej odkupiła w celu umorzenia akcje od głównych udziałowców. Wartość transakcji sięgnęła 30 mln zł.
Pojawiło się pytanie, czy zarząd sprzedał akcje, wiedząc o nadchodzących problemach, tym bardziej że notowania spółki w krótkim czasie spadły o połowę. Teraz, zdaniem szefa firmy, mogą się pojawić oskarżenia, że wiedząc o poprawie sytuacji, menedżerowie skupują walory.
Kilka miesięcy temu pojawiły się też informacje, że na kolejny skup akcji własnych — tym razem z rynku — może zdecydować się sama spółka. Za takimi transakcjami miałaby przemawiać niska wycena.
— Nie ma takich planów. Wykorzystywanie gotówki na taki cel byłoby najgorszym rozwiązaniem. Pieniądze będziemy wykorzystywać do rozwoju działalności — zapewnia Grzegorz Dzik.
Czas na inwestycje
Kilka dni temu Impel objął udziały w polsko-niemieckiej spółce Impel Perfekta, która będzie zajmowała się praniem odzieży.
— Chcemy poszukiwać kolejnych nisz rynkowych, które dają możliwość zwiększenia rentowności. Przewidujemy kolejne inwestycje w pralnictwo i rental odzieży (wypożyczanie odzieży roboczej firmom — przyp. red.). Interesuje nas rynek krajowy. Myślimy nie tylko o budowaniu przedsiębiorstw, ale także wykorzystywaniu już istniejących — zapowiada Grzegorz Dzik.
W tym roku grupa Impel chce zarobić 19,50 mln zł przy 630 mln zł sprzedaży. Spółka przedstawi w połowie listopada wyniki po trzech kwartałach. Po pierwszych sześciu miesiącach zysk sięga 8,25 mln zł, a sprzedaż 310 mln zł.