Dziś w Wiedniu członkowie organizacji producentów i eksporterów ropy zdecydują o poziomie produkcji ropy. Muszą rozwiązać zadanie z dwiema niewiadomymi: Irakiem (jaką rolę odegra w kartelu, czy będzie reprezentowany już dziś) oraz osobą Ali Naimiego, ministra ds. ropy Arabii Saudyjskiej oraz szefa OPEC, który w związku z zawirowaniami w rządzie już w przyszłym miesiącu może stracić stanowisko. Obecnie ceny ropy znajdują się w granicach uważanych przez kartel za korzystne — 22-28 USD za baryłkę, ale już niedługo podaż może znacznie przewyższyć popyt. Analitycy przewidywali, że OPEC, którego jedenastu członków odpowiada za 40 proc. światowego eksportu, może dziś obniżyć produkcję nawet o 1,5 mln baryłek dziennie.