Na wczorajszej sesji warszawskiej giełdy mieliśmy klasyczne objawy paniki. Część inwestorów wystraszyła się skali wtorkowych spadków i postanowiła sprzedać posiadane walory za wszelką cenę. Decyzje inwestycyjne były więc podejmowane głównie pod wpływem emocji - mówią analitycy, którzy jednocześnie spodziewają się dalszych zniżek na GPW. Tomasz Lalik analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego - Myślę, że siła podaży jeszcze się nie wyczerpała. Nie można jednak wykluczyć, że w najbliższym czasie będziemy mieli sesje, w trakcie których rynek podejmie próby odreagowania spadków. Generalnie jednak dno rynku widzę na poziomie dołka z 2001 r., czyli w okolicach 950 pkt dla indeksu WIG 20. Po obronie tego wsparc ia możliwy jest powrót na parkiet kupujących, ale zależeć to będzie także od uwarunkowań makroekonomicznych gospodarki i terminu wejścia Polski do UE. Waldemar Bojara doradca inwestycyjny DM BOŚ - Zamknięcie WIG 20 w okolicach 1040 punktów sprawia, że w ciągu zaledwie dwóch sesji zniwelowana została cała sierpniowa zwyżka. To świadczy o ogromnej determinacji sprzedających. Wydaje się, że test dna z 2001 i 1998 roku na poziomie 980 punktów jest nieunikniony, czyli do trzech razy sztuka. Na razie nasz rynek zachowuje się lepiej niż giełdy zachodnie, których indeksy pokonały istotne poziomy wsparć. Jeżeli dojdzie do pospiesznego wyrównywania dystansu, czekają nas kolejne dotkliwe spadki. Jeśli zniżki na giełdach amerykańskich i europejskich będą kontynuowane realna jest prognoza zniżek WIG 20 w okolice 900 pkt. Sebastian Słomka analityk BDM PKO BP - W najbliższych tygodniach na rynku będzie dominować podaż. W efekcie tego indeks WIG 20 spadnie poniżej 1000 pkt. Myślę, że w połowie października rynek będzie testował dołek z września 2001 r., czyli poziom 950 pkt. Jeśli uda się obronić wsparcie na tym poziomie, to mamy szanse na wygenerowanie dłuższej fali wzrostowej. Za takim scenariuszem przemawiają także poprawiające się wskaźniki makroekonomiczne gospodarki, takie jak wzrost produkcji przemysłowej oraz eksportu. O panice na GPW - czytaj w czwartkowym "Pulsie Biznesu".