E-analfabetyzm skaże na bezrobocie

Pracodawcy dopiero zaczynają dostrzegać, jak ważne są kompetencje cyfrowe ich pracowników.

ROZMOWA Z EWĄ KRUPĄ, DYREKTOREM FUNDACJI ORANGE

DLA BIZNESU: Umiejętności cyfrowe ułatwiają współpracę zespołów
w firmach,oraz tworzenie innowacyjnych produktów i usług
— mówi Ewa Krupa, dyrektor Fundacji Orange. [FOT. WM]
Zobacz więcej

DLA BIZNESU: Umiejętności cyfrowe ułatwiają współpracę zespołów w firmach,oraz tworzenie innowacyjnych produktów i usług — mówi Ewa Krupa, dyrektor Fundacji Orange. [FOT. WM]

„Puls Biznesu”: Bez umiejętności cyfrowych już niedługo nie znajdziemy zatrudnienia w jakiejkolwiek branży i zawodzie, nawet dalekiej od nowych technologii — przekonują specjaliści od rynku pracy. Czy aby, nie przesadzają?

Ewa Krupa, dyrektor Fundacji Orange: Rzeczywiście, kompetencje cyfrowe stają się wyzwaniem także dla gospodarki, biznesu i rynku zatrudnienia. Według szacunków UE, do 2015 r. 90 proc. miejsc pracy będzie wymagało przynajmniej podstawowego poziomu umiejętności cyfrowych, a ponad 60 proc. uczniów dziś rozpoczynających edukację będzie pracowało w zawodach jeszcze nieistniejących. Żyjemy w świecie, w którym coraz bardziej niezbędne stają się nie tylko kompetencje poznawcze, społeczne i emocjonalne, ale też w zakresie technologii IT. Te ostatnie umożliwiają współpracę zespołów w firmach, szybsze i efektywniejsze pozyskiwanie wiedzy oraz tworzenie innowacyjnych produktów i usług.

Czy polski biznes już to rozumie?

Świadomość potrzeb rozwoju kompetencji cyfrowych wśród pracodawców dopiero się rodzi. Podobnie jak współpraca międzysektorowa w tej dziedzinie. Ale są już przedsięwzięcia, z których możemy być dumni. Przykładem jest Szerokie Porozumienie na rzecz Umiejętności Cyfrowych, powstałe w lipcu 2013 r. z inicjatywy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, które zrzesza firmy, organizacje pozarządowe, uczelnie i przedstawicieli administracji publicznej. Celem porozumienia jest poszukiwanie synergii pomiędzy różnymi inicjatywami, gromadzenie informacji o dobrych praktykach i upowszechnianie ich także w środowiskach z pozoru odległych od zagadnień cyfryzacji.

Kandydatom do pracy często brakuje umiejętności cyfrowych. Ale chyba nie dotyczy to tzw. digitalnych tubylców, czyli młodych ludzi, którzy urodzili się w świecie technologii informatycznych?

Młodzi są niejako zrośnięci z internetem i technologiami. Nowe media towarzyszą im w każdej niemal dziedzinie życia — służą rozrywce, edukacji,utrzymywaniu kontaktu z bliskimi, rozwijaniu pasji. Aż 91 proc. nastolatków codziennie korzysta z sieci, średnio surfując 2,5 godziny każdego dnia. Ale jest też druga strona medalu. Badania „Kompetencje cyfrowe młodzieży w Polsce”, zrealizowane we współpracy z Fundacją Orange przez TNS Polska dla Orange Polska, obalają mit, że młodzi są „digitalnymi tubylcami” — czyli świadomymi ekspertami, biegle i mądrze korzystającymi z dobrodziejstw nowych technologii. Łatwość obsługi nowych urządzeń, brak obaw przed eksperymentowaniem i swoboda, z jaką poruszają się w realiach nowych mediów, nie zawsze idą w parze z ich twórczym wykorzystaniem.

Może to przez niski poziom informatyki w szkołach?

Trudno o jednoznaczną ocenę tego przedmiotu. W szkole młodzi zdobywają jednak wiele kompetencji i umiejętności związanych z korzystaniem z komputera, programów użytkowych oraz internetu. Ponad połowa uczniów ocenia lekcje informatyki jako przydatne. Jednocześnie uczestnicy badania jakościowego zgłaszali sporo uwag pod adresem lekcji informatyki i sugerowali liczne zmiany, przede wszystkim w zakresie przekazywanych treści. Jest to o tyle ciekawe, że rzadko słyszymy, by uczniowie w ten sam sposób podchodzili do innych przedmiotów, choćby historii czy geografii. Może wynikać to z faktu, że dostrzegają w tych zajęciach potencjał.

Czy komuś w ogóle zależy na tym, by szkoła przygotowywała młodzież do zawodów, których nie da się wykonywać bez choćby podstawowych umiejętności komputerowych?

Przykładem takich działań jest wspomniane badanie umiejętności cyfrowych przez naszą fundację oraz informowanie o ich wynikach tzw. opinii publicznej. Robimy to przy wsparciu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, środowisk akademickich i badaczy. Tym samym rozpoczęliśmy debatę, również w środowisku edukacyjnym, co może się przyczynić do realnych zmian w systemie szkolnictwa. Zmiany te obejmują również program lekcji informatyki. Są one jednak oddolne i możemy mieć tylko nadzieję, że nasze starania przyniosą oczekiwany skutek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / E-analfabetyzm skaże na bezrobocie