E-commerce zmienia branżę kurierską

opublikowano: 25-03-2014, 00:00

W jakim kierunku powinny się rozwijać firmy świadczące usługi logistyczne, żeby sprostać potrzebom sklepów internetowych?

Czym się różnią dostawy towarów w kanale e-commerce od tradycyjnej masowej logistyki opartej na paletach? Wyróżnikiem tej pierwszej jest mała liczba produktów i duża liczba przesyłek. To zaś może prowadzić do wielu pomyłek, z których najczęstsze to wysłanie artykułu innego niż zamówiony, pomylenie adresu odbiorcy oraz nieścisłości w paragonach i fakturach. Dlatego ważna jest daleko idąca automatyzacja zarządzania – zarówno magazynem, jak i dostawą przesyłek i ewentualnymi zwrotami.

DWIE ŚCIEŻKI: Zmiany w procesach logistycznych
 będą szły w dwóch kierunkach.
 Po pierwsze — żeby przesyłki przychodziły szybciej, po drugie — by kupujący mógł cały czas obserwować, co się dzieje z zamówionym towarem
 — mówi Michał Berezowski, partner zarządzający
 w CubeResearch.
DWIE ŚCIEŻKI: Zmiany w procesach logistycznych będą szły w dwóch kierunkach. Po pierwsze — żeby przesyłki przychodziły szybciej, po drugie — by kupujący mógł cały czas obserwować, co się dzieje z zamówionym towarem — mówi Michał Berezowski, partner zarządzający w CubeResearch.
None
None

- Na szczęście takich błędów jest coraz mniej, bo czołowi operatorzy logistyczni dysponują odpowiednio doświadczoną kadrą i zaawansowanymi systemami teleinformatycznymi – uważa Michał Berezowski, partner zarządzający w CubeResearch.

Jego firma zrealizowała badanie pod nazwą „Co nakręca e-commerce?”, z którego wynika m.in., że najwięcej e-sklepów wysyła klientom towar za pośrednictwem Poczty Polskiej (57 proc.) i UPS (31 proc.). Z usług Siódemki, Paczkomatów (InPost) i DPD korzysta około jedna piąta takich placówek prowadzących handel w sieci. Jedna dziesiąta postawiła na transport własny lub wsparcie firmy KE-X albo DHL. Mniej popularne są platformy wysyłkowe Sendit, GLS, Apaczka i Opek.

- W krajowym segmencie logistyki dla e-commerce działa 15 poważniejszych graczy i kilku mniejszych, z których każdy ma poniżej 1 proc. udziału w rynku. Ale niezależnie od wielkości obrotów firmy te stają na głowie, by jak najlepiej odpowiedzieć na potrzeby sklepów internetowych – wskazuje Michał Berezowski.

Liczy się czas
A czego oczekują te placówki? Zdaniem przedstawiciela CubeResearch, priorytety są dwa: żeby przesyłki przychodziły szybciej i aby kupujący mógł cały czas obserwować,  co się dzieje z zamówionym przez niego towarem. Ten drugi wymóg – według eksperta – będzie się w najbliższych dwóch latach wysuwał na pierwszy plan.

O tym, że szybkość dostawy staje się coraz bardziej istotnym elementem biznesu, uświadamiają najwięksi gracze jak eBay czy Amazon, intensywnie testując i wdrażając rozwiązania, które mają przyspieszyć dostarczenie przesyłki klientowi.
- Niektóre pomysły ocierają się o science-fiction. Przykład: Amazon wykorzystuje testowo drony do rozwożenia zamówionych towarów, o czym świadczą zdjęcia, które niedawno obiegły świat – entuzjazmuje się Michał Berezowski.

Uniknięcie opóźnień w realizacji zamówień to stanowczo za mało. Dziś na świecie wygrywają te firmy kurierskie, które dostarczają przesyłki jak najszybciej i dokładnie tam, gdzie życzy sobie tego klient (przy czym w każdym momencie może on zmienić miejsce odbioru). Ale chyba największym wyzwaniem dla operatorów jest usługa same day delivery (towar u nabywcy w dniu złożenia zamówienia).

- W Polsce o ekspresowej dostawie, czyli zrealizowanej w dniu, w którym klient składa zamówienie,  mówi się jeszcze bardzo mało, ale wyniki badań pokazują, że także na naszym rynku trzeba się spodziewać rozwoju takiej usługi – twierdzi Katarzyna Drynko z Sheepla.

14 proc. sklepów internetowych deklaruje chęć wprowadzenia oferty same day delivery, a 4 proc. już ma taką ofertę.

- W 2012 r. na amerykańskim rynku tylko 20 proc. sprzedawców widziało potrzebę wdrożenia same day delivery, a zaledwie rok później ten odsetek był już trzy razy większy. Podobnie będzie u nas, placówki handlowe, widząc, jak taka usługa podnosi satysfakcję klientów, będą chciały ja wprowadzić – przewiduje Katarzyna Drynko.

Klient pod lupą
Czym jeszcze mogą zaskoczyć kurierzy? Dziś niekiedy nawet nie zdążymy pomyśleć o nowym samochodzie, a już kilka atrakcyjnych propozycji podsuwa nam internet. Jutro odpowiadające naszym potrzebom auto po prostu stanie przed naszym domem, choć nawet nie zaplanowaliśmy jego kupna. Dostawcą zaś niekoniecznie będzie działający także w internecie salon motoryzacyjny, lecz uzbrojony w oprogramowanie analityczne operator logistyczny.

- Pilotażowo wdrażany jest program, w którym dostawa towarów odbywa się, zanim klient zdąży złożyć zamówienie – na podstawie historii zakupów i na ryzyko dostawcy. Taka oferta zrazu dotyczyć będzie tzw. spożywki i artykułów codziennego użytku, z czasem obejmie także wartościowsze produkty – przypuszcza Michał Berezowski.
Jakie rozwiązanie kryje się za takimi usługami? Jest to technologia big data, która mniej więcej polega na łączeniu danych z najróżniejszych źródeł (on-line i off-line) i przetwarzaniu ich w tzw. czasie rzeczywistym. Te źródła to m.in. SMS-y, e-maile, rozmowy za pośrednictwem komunikatorów, a także płatności w sieci.

- Te wszystkie cyfrowe okruchy, chociaż anonimowe, układają się w precyzyjny profil osoby – pod warunkiem, że umiemy je przetworzyć za pomocą algorytmów, czyli procedur matematycznych prowadzących do rozwiązania określonego problemu – wyjaśnia Adam Wojtkowski, dyrektor generalny EMC Poland.

Analiza wielkich zbiorów danych podnosi konkurencyjność przedsiębiorstw logistycznych i e-commerce. Bo – po pierwsze – dzięki niej lepiej mogą rozpoznać potrzeby i oczekiwania konsumenta. Po drugie — skomplikowane algorytmy komputerowe pozwalają na dokładne prześwietlenie możliwości finansowych klienta i tego, gdzie, co i jak często kupuje. No i czy np. zwraca zakupiony towar.

Czas na logistyczny outsourcing

Wybierając sklep internetowych, ankietowani na pierwszym miejscu stawiają cenę produktów, a następnie koszt dostawy – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie grupy Nokaut. Możliwość dostarczenia towaru przy pomocy firmy kurierskiej oferuje ponad 90 proc. placówek e-commerce – tę formę dostawy kupujący wybierają najczęściej.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane