E-faktura za publiczny kontrakt

opublikowano: 13-05-2018, 22:00

Rząd wprowadza elektroniczne fakturowanie w zamówieniach publicznych. Wykonawcy są „za”, choć mają sporo obaw.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) przedstawiło projekt ustawy o elektronicznym składaniu faktur za rozliczenia w kontraktach realizowanych w systemie zamówień publicznych. Dzięki niej Polska wypełni wymagania dotyczące wdrożenia unijnychprzepisów. Publiczni zamawiający będą mieli obowiązek przyjmowania e-faktur. MPiT twierdzi, że zarówno wykonawcy, jak i publiczni inwestorzy obniżą koszty dzięki cyfryzacji rozliczeń.

Cyfrowo taniej

„Jeżeli faktura ma postać papierową, to dochodzą do tego koszty związane z jej wydrukiem i przekazaniem za pośrednictwem tradycyjnej poczty. Natomiast znacząco zmniejszą się koszty związane z ich drukowaniem i przesyłaniem ze względu na automatyczną komunikację pomiędzy systemami teleinformatycznymi” — napisano w ocenie skutków regulacji projektu.

Oceniono w niej jedynie oszczędności dla sektora finansów publicznych. Są szacowane na ponad 73 mln zł rocznie. Wydatki na wdrożenie systemu wyniosą natomiast jeszcze w tym roku ponad 96 mln zł, a w kolejnych latach będą na poziomie 11-13 mln zł. MPiT otrzymało już oferty od firm w przetargu na brokerów platformy elektronicznego fakturowania (PEF), którzy mają świadczyć usługi związane z wdrożeniem systemu.

Opóźniony projekt

Wykonawcy kibicują resortowi, ale obawiają się opóźnień.

— E-faktura w zamówieniach publicznych jest częścią szerszego planu Unii Europejskiej, pozwalającego na wdrożenie spójnych rozwiązań dotyczących rozliczeń pomiędzy podmiotami krajów członkowskich. Problem dotyczy zwłaszcza transgranicznych relacji gospodarczych, w przypadku których odmienne zasady fakturowania często utrudniają prowadzenie biznesu — twierdzi Rafał Bałdys, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB).

Pierwotnie urzędnicy zakładali, że PEF będzie działać już w lutym 2018 r., termin został jednak przesunięty na koniec listopada 2018 r.

— Spośród przedsiębiorców, którzy złożyli oferty w przetargu na PEF, wielu ma gotowe rozwiązania, które wymagają jedynie dostosowania do wymogów przetargu. Pozwoli to oszczędzić czas, jednak uruchomienie i przetestowanie systemu oraz przeszkolenie kard do 27 listopada wydaje się mało realne. Jeżeli administracja będzie chciała dotrzymać terminu, ale strony kontraktu nie będą na czas gotowe albo, co gorsza, system nie będzie funkcjonował, wykonawcy nie dostaną płatności na czas — przestrzega Rafał Bałdys.

Wywróciłoby to cały rynek zamówień publicznych, więc wiceszef PZPB spodziewa się, że w przypadku groźby opóźnienia wdrożenia PEF wprowadzenie obowiązku posługiwania się e-fakturami zostanie przesunięte. MPiT zapewnia natomiast, że kiedy już system zostanie wdrożony, czas obsługi transakcji zostanie skrócony, a terminy płatności — przyśpieszone. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / E-faktura za publiczny kontrakt