e-Kancelaria odradza się z popiołów

opublikowano: 11-07-2019, 22:00

Windykator przejął firmę pożyczkową od amerykańskiej spółki i zapowiada kolejne transakcje. Liczy na nowelizację ustawy antylichwiarskiej i obiecuje uczciwość biznesową

e-Kancelaria Grupa Prawno-Finansowa, która specjalizuje się w doradztwie, pomocy prawnej i windykacji na zlecenie, właśnie kupiła spółkę pożyczkową Axcess Financial Poland od amerykańskiej firmy CNG Holdings. Były właściciel postanowił wycofać się z Polski. Strony nie ujawniają wartości transakcji.

Jednym z filarów rozwoju e-Kancelarii, zarządzanej przez Piotra
Maciągowskiego, jest budowa programów afiliacyjnych dla partnerów biznesowych.
Spółka pracuje m.in. nad uniwersalną aplikacją mobilną, umożliwiająca dostęp do
produktów i usług
Zobacz więcej

INWESTYCJE W IT:

Jednym z filarów rozwoju e-Kancelarii, zarządzanej przez Piotra Maciągowskiego, jest budowa programów afiliacyjnych dla partnerów biznesowych. Spółka pracuje m.in. nad uniwersalną aplikacją mobilną, umożliwiająca dostęp do produktów i usług Fot. GK

— Firma od ponad roku nie udzielała pożyczek, inkasowała jedynie bieżące spłaty od klientów. Nasza bieżąca strategia nie przewiduje rozwoju w kierunku udzielania pożyczek gotówkowych. Prowadząc procesy windykacji na wszystkich etapach: polubownym, sądowym i egzekucyjnym na rzecz kilku spółek pożyczkowych, osiągamy wysoką skuteczność. Dlatego właśnie w windykacji portfela wierzytelności, kupionego w pakiecie z całą spółką, opłacalność tej transakcji. Kupiliśmy spółkę, nie sam portfel wierzytelności, aby zachować status wierzyciela pierwotnego, co jest istotne ze względu na obowiązujące przepisy. Firma, która kupi pakiet wierzytelności, staje się wierzycielem wtórnym — jeśli nastąpi bezskuteczna egzekucja pożyczki, nie tylko nie odzyska pieniędzy, ale dodatkowo będzie obciążona kwotą 150 zł za każdy taki przypadek. Gdy jest wierzycielem pierwotnym, nie ponosi tego kosztu — wyjaśnia Piotr Maciągowski, prezes e-Kancelarii Grupy Prawno-Finansowej.

Marka Axcess nie zniknie z rynku minimum do końca eksploatacji pakietu wierzytelności, co w praktyce może potrwać kilka lat. Kupując spółkę, nowy właściciel zyskuje m.in. bazę klientów, systemy IT, domeny internetowe.

— Sporą wartość ma domena z wieloma tysiącami kont pożyczkobiorców, w tym tysięcy zadowolonych klientów, którzy wrócą na stronę po finansowanie. Nie będziemy im udzielać pożyczek bezpośrednio, ale możemy zrobić to pośrednio dzięki kooperacji z innymi spółkami pożyczkowymi. Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami — ujawnia prezes e-Kancelarii.

Ambitna strategia

Spółka upatruje klientów i okazji do przejęć wśród firm pożyczkowych.

— Prowadzimy zaawansowane rozmowy z kilkoma podmiotami w obu tych kwestiach. Nie możemy jednak ujawniać nazw naszych partnerów biznesowych na tym etapie —mówi Piotr Maciągowski.

Wodą na młyn e-Kancelraii może okazać się znowelizowanie tzw. ustawy antylichwiarskiej. Zgodnie z projektem, który 2 lipca wpłynął do Sejmu, roczne koszty pozaodsetkowe, jakie pożyczkodawcy mogą naliczać klientom od wartości udzielonego finansowania, zostaną obniżone z 55 do 20 proc.

— Jesteśmy przekonani, że ze względu na brak stabilnego otoczenia prawnego w najbliższym czasie, szczególnie w przypadku wprowadzenia kolejnych zmian w obszarze legislacyjnym, rynek pożyczek będzie się dynamicznie zmieniał. Nasza wiedza, zasoby, narzędzia oraz doświadczenie sprawiają, że jesteśmy atrakcyjnym partnerem zarówno dla spółek, które opracowują strategie funkcjonowania w nowym otoczeniu, jak i dla takich, które jak Axcess podjęły decyzję o wyjściu z polskiego rynku. Dla pierwszych budujemy rozwiązania dywersyfikujące źródła przychodów i zwiększające przychody, drugim umożliwiamy neutralizację ryzyka i strat, z którymi wiąże się opuszczenie rynku.

„Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na anonimową wypowiedź prezesa dużej firmy pożyczkowej, napisał, że małżeństwo firmy pożyczkowej z windykatorem pomoże w obchodzeniu niskiego progu rocznych kosztów pozaodsetkowych naliczanych przez pożyczkodawcę — np. marży i prowizji, nieuzasadnionych zdaniem ustawodawcy. Informator tłumaczy na łamach dziennika, że obchodzenie przepisu ma polegać na naliczaniu dodatkowych opłat za windykację, którymi można się podzielić z instytucją pożyczkową. Co na to e-Kancelaria?

— Absolutnie nie rekomendujemy stosowania jakichkolwiek rozwiązań stojących w sprzeczności z nowymi zapisami ustawy. Opisane rozwiązanie, zmierzające do obejścia nowych regulacji przez współpracę z innym podmiotem, w naszej opinii budzi szereg wątpliwości natury etycznej i może stać w sprzeczności z tzw. ustawą antylichwiarską — podkreśla Piotr Maciągowski.

Trudny początek

Firma windykacyjno-doradcza powstała w wyniku zakupu od syndyka zorganizowanejczęści wrocławskiego przedsiębiorstwa e-Kancelaria Grupa Prawno-Finansowa pod koniec 2016 r. Nowy właściciel zachował markę i operacyjnie ruszył w styczniu 2017 r. Restrukturyzacja, znaczne inwestycje w projekty informatyczne i rozwój działalności biznesowej spółki wiązały się z pokaźnymi kosztami. Ze sprawozdania finansowego za 2017 r. opublikowanego w KRS wynika, że e-Kancelaria Grupa Prawno-Finansowa odnotowała blisko 751 tys. zł straty. Zeszłorocznego sprawozdania finansowego jeszcze nie ma w KRS, a spółka nie ujawnia wyników. Piotr Maciągowski tłumaczy, że dynamicznie rozwijany biznes wymaga znacznych inwestycji. Najbardziej kosztochłonne były dwa obszary biznesowe: kadra menedżerska i IT.

— 2019 r. zamierzamy zakończyć z dodatnim wynikiem finansowym. Maksymalizacja zysku zarówno w tym, jak i w przyszłym roku nie jest naszym głównym celem. Jest nim pozyskiwanie kolejnych partnerów, którzy zlecą nam windykację należności, i realizacja projektów afiliacyjnych z pożyczkodawcami. Chcemy rozwijać się bezpiecznie i stabilnie — wyjaśnia prezes.

Kapitał zakładowy e-Kancelarii wynosi ponad 1,5 mln zł (kwota oczekuje na rejestrację w KRS). Pieniądze do firmy wprowadziło czterech właścicieli: Paweł Junak, Robert Barański, Piotr Maciągowski i Piotr Paweł Janiszewski, którzy czerpią zyski z kilku źródeł. Pierwsza trójka jest powiązana m.in. ze spółkami Idea Partners — multiagencją ubezpieczeniową i IPG Investments — pośrednikiem finansowym. Zdaniem prezesa e-Kancelarii jej współwłaściciele dokapitalizują spółkę, jeśli tylko będzie taka potrzeba.

— Firma nie szuka kapitału typu private equity, nie planuje również debiutu giełdowego. e-Kancelaria finansuje się przede wszystkim z pieniędzy udziałowców oraz w bardzo niewielkim stopniu z obligacji — mówi Piotr Maciągowski.

463 Tyle licencjonowanych firm pożyczkowych, według rejestru Komisji Nadzoru Finansowego, działa w Polsce.

1,5 mln zł Taki kapitał zakładowy ma e-Kancelaria...

400 mln zł ...a taka jest łączna wartość 20 tys. spraw windykacyjnych, które obecnie obsługuje.

Kruk też inwestuje w firmy pożyczkowe

Wiosną tego roku wrocławski windykator kupił Wongę za blisko 100 mln zł od brytyjskiego właściciela, który zbankrutował. To już druga firma pożyczkowa w portfolio grupy, która od 7 lat udziela pożyczek pod szyldem Novum. Kruk planuje dokapitalizowanie Wongi, wprowadzenie na właściwe tory i nowe rynki. To długoterminowa inwestycja.

OKIEM ANALITYKA

Po co windykatoriwi pożyczkodawca?

MARCIN MATERNA, szef działu analiz Millennium DM

Firma windykacyjna kupuje portfele wierzytelności, czasami jednak łatwiej kupić całą spółkę. Mając w grupie firmę pożyczkową, windykator może udzielić dłużnikowi, czyli klientowi wysokiego ryzyka, finansowania na spłatę wcześniej zaciągniętego długu. Dostęp do danych na temat klienta zgromadzonych w obu bazach — zarówno windykacyjnej, jak i pożyczkowej‚ pozwala firma lepiej ocenić jego wiarygodność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy